DREADY



Odkąd miałam 13 lat, z tyłu mojej głowy zdarzały mi się różne dreadowe historie. Najpierw namówiłam koleżankę na to, żeby pozwoliła mi zrobić na swoich włosach jednego dreada. I tak działałam szydłem grubości 0,5 cm... Możecie nie wierzyć, ale coś z tego jakimś cudem wyszło, a ta dziewczyna nadal się do mnie odzywa!:D Potem z inną zafascynowane byłyśmy dreadami syntetycznymi (obie posiadaczki wówczas włosów do ok. ramion) i tym sposobem zamówiłyśmy sobie po jednym. O ile jej czarne włosy nie miały problemy z akceptacją koloru synetyka, o tyle mój brązowopodobny wyglądał dziwnie z dreadem o kolorze jasnego brązu...  Potem jednak było coraz lepiej. W wieku 15 lat miałam z tyłu dwa fioletowe stwory, a pod koniec gimnazjum się z nimi pożegnałam - jeden niedokręcany odpadł, drugi został odcięty. W ostatnim czasie do kwietnia 2016 bam właścicielką ponad półmetrowego Potwora, zrobionego z moich naturalnych włosów.

 Wielokrotnie wspominałam o mojej pasji - fryzurach alernatywnych. Wszelkiego rodzaju dready, dreadloki czy warkoczyki to to, do czego chętnie przykładam rękę. Będę starała się rozwijać tą zakładkę na blogu. Serdecznie zapraszam!



5 komentarzy:

  1. U mnie też zaczęło się od jednego.. Nie korci Cię, żeby było ich więcej na głowie?? :)
    Apropos włosów, Twoje są niesamowite. Jak z reklamy!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urocze są Twoje:)) co do mnie to korci, korci:D chociaż jak ostatnio mojemu chlopakowi porządkowałam głowę z "naturalnych" dreadów i pomyślałam, że mogłabym mieć na głowie w razie braku pielęgnacji jeden wielki kołtun to troszkę mniej. Ale to chwilowe, minie, minie:D Dziękuję bardzo:))

      Usuń
  2. Hej! Jaką grubosc ma Twój dread?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej:) jego średnica to ok.1 cm, w niektórych szalonych miejscach w wyniku wypadku przy pracy ma nawet 13mm, ale sukcesywnie to wyrównuję:D

      Usuń
    2. bardzo dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)