piątek, 27 czerwca 2014

Prosta i naturalna domowa odżywka w kilka minut!

Witajcie!

Ostatnio miałam szał na owsianki i robienie z nich super odżywczych kolacji. Potem próbowałam używać płatków do mycia twarzy, a w końcu doszłam do punktu zwrotnego - włosów. Już kiedyś wspominałam Wam o tym czego nauczyło mnie włosomaniactwo w kwestii wizażu:

jeśli chcesz uzyskać efekt siwych włosów - suchy szampon/puder
jeśli chcesz uzyskać efekt odstraszacza - wcierka z soku z cebuli
jeśli chcesz wyglądać jak murzyn - maseczka z kakao
jeśli chcesz udawać, że masz wszy - peeling kawowy

a jeśli chcesz udawać, że ktoś na Ciebie zwymiotował - maseczka z płatków owsianych...

Same widzicie, nie jest to zachęcające:D Dlatego też postanowiłam skorzystać z czegoś dużo przyjemniejszego, co możemy z tych płatków uzyskać czyli domowego mleka owsianego:)


Najprostszy przepis na mleko owsiane:


Ilość kilku łyżek płatków owsianych zalewamy wrzątkiem (możemy spokojnie nalać ponad płatki, bo i tak "wciągną" wodę). Potem czekamy kilka minut i odciskamy przez gazę/sitko. Gdy mleko ma być gęstsze, możemy odczekać dłużej lub zmielić wszystko dodatkowo blenderem przed odcedzeniem.


Co zrobiłam?


Odciskałam płatki na sitku, ze względu na brak gazy. Mleko miało lekko żółty kolor, wyglądało przyjemnie:)



Płatki, które są tutaj produktem ubocznym, możemy spokojnie zużyć do maseczki lub peelingu. Są też fajną alternatywą dla delikatnego żelu przy cerze prztłuszczającej się, ponieważ delikatnie ją oczyszczają i matują. A jeżeli nie mamy ochoty na maseczki, możemy je po prostu zjeść:)



Do mleka dodałam ok.8 kropelek oleju arganowego oraz ok. 3 łyżeczki skrobii ziemniaczanej. Jak widzicie konsystencja była jeszcze stosunkowo rzadka.


Ostatecznie dodałam jeszcze kilka łyżeczek skrobi (myślę, że łącznie było ich ok.6) i wyszła maska o konsystencji kaszki. Jeśli chcecie mieć rzadszą, możecie dodać mniej skrobi albo dodać coś płynnego.

Podsumowując...

Przepis na całkowicie domową maskę:

Składniki:

-  płatki owsiane
- wrzątek
- olej arganowy
- skrobia ziemniaczana

Opcjonalnie:

 - kakao,
- witamina E,
- gliceryna

Zalewamy ok. 3 łyżki płatków owsianych wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Jeśli chcemy więcej maski, zwiększmy ilość wyjściową płatków. Po tym czasie dodajemy kilka kropli ulubionego oleju (dla suchych i zniszczonych włosów proponowałabym oliwę z oliwek/olej lniany), pamiętając oczywiście o umiarze. Jeśli robimy maskę z dodatkiem olejku pierwszy raz, lepiej będzie dodać 3,4 krople, niż przeciążyć włosy i zniechęcić się do olejowania. Potem zagęszczamy maskę skrobią ziemniaczaną (alternatywą dla niej, jeśli nasze włosy za nią nie przepadają, może być kakao) do uzyskania odpowiadającej nam konsystencji. Maska gotowa!

Efekty:


Nie zakładałam, że ta odżywka nawilży moje włosy idealnie, ale chciałam by nadała im miękkości i lekkiego, ładnego wyglądu. Włosy lśnią, są puszyste, ale dociążone i baaardzo miękkie. Ze względu na brak użycia silikonów, lekko się elektryzują, ale to nie problem. Jak na maskę całkowicie bezsilikonową i zrobioną bez gotowych kosmetyków, jestem bardzo zadowolona:))

A Wy używacie mleka owsianego w pielęgnacji?:))


7 komentarzy:

  1. Jak bosko wyglądają!!
    Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł na odżywkę :) Muszę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy! :) Nie sporządzałam jeszcze nigdy takiej odżywki. Fajnie, że się spisała tak dobrze u Ciebie. Włosy wyglądają po niej rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazwyczaj nie chcę mi się robić takich domowych kosmetyków. Ale Twoje włosy wyglądają super, więc może warto :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze rozumiem, że nakładasz ją po myciu i tylko spłukujesz wodą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak:) ale jeśli masz włosy podatne na przeciążenie to omiń olejek albo dodaj kilka kropli

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)