niedziela, 29 czerwca 2014

Niedziela dla włosów - misz masz

Witajcie!

Przeważnie moja niedziela dla włosów, rodzi się w głowie dopiero w łazience, gdy zaczynam myć włosy. Chyba, że planuję dzień wcześniej olejowanie, ale robię to dość rzadko. Dziś również decyzje były w większości bardzo spontaniczne, a ich skutki możecie zobaczyć poniżej:)

Co zrobiłam?


olej: GP z czerwoną papryką

mycie: Babydream + kawa + sok z cytryny

odżywianie: WAX + kolagen i elastyna (4 krople) na długość/ Biovax do włosów wypadających na skalp


Efekty:


w świetle dziennym, jeśli można to nazwać światłem:D


z lampą

Włosy są niesamowicie gładkie i mięciutkie. Bałam się, że je lekko przesuszę, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Myślę, że gwiazdą tej niedzieli jest po prostu kolagen i elastyną, bo sam WAX nie robi z moimi włosami nic specjalnego, a szampon z kawą i cytryną nakładałam tylko na skalp. Dawno nie miałam tak gładkich włosów, dlatego muszę wprowadzić ten półprodukt na stałe do pielęgnacji:)

A jak Wasza niedziela dla włosów?:)


W tym tygodniu zapraszam na:

- czerwcową aktualizację, w której opowiem więcej o kryzysie

- toniku DIY z półproduktów, który w chwilę pomaga w walce z niedoskonałościami

17 komentarzy:

  1. Jezusie czemu nie obetniesz tych koncow o.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już odpisałam Koleżance niżej w czym rzecz, więc nie będę powtarzać, pozdrawiam:) bez senność

      Usuń
  2. Nie tyle podciąć końców co po prostu nadać im ładny kształt bo przez ten dół psujesz sobie wygląd naprawdę pięknych włosów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochane, jeśli ja Wam pokazuję włosy, to są one bez żadnej obróbki, prosto po wysuszeniu. Już milion razy pisałam, że są wtedy duużo bardziej powykręcane, a wiadomo, że przed wyjściem je rozprostowuje i nakładam serum. Do zdjęć tego nie robię, bo nie widzę sensu, aby przekłamywać efekty maski nakładaniem silikonów:)

      Usuń
  3. A ile na dzien wypada Ci wlosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, bo nie mam włosów skłonnych do wypadania i gubię je tak, że jest to dla mnie przeważnie niezauważalne. Jeśli po każdym przeczesaniu widzę kilka włosów na szczotce, to już jest z nimi coś nie tak, bo nie zdarza się to codziennie:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. dziękuję, mnie też już czasem powala:D

      Usuń
  5. Kolagen i elastyna są cudowne :D Nawet moja siostra - sceptyczka jeśli chodzi o półprodukty chwaliła sobie maski z dodatkiem tego cudeńka, aż wypytywała co ja jej tam dodałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, ja się obawiałam, bo to była moja pierwsza próba z tym półproduktem, ale jestem taaaaaaaak zadowolona:)

      Usuń
  6. Swietna dlugosc :D wlasnie i takiej lugosci marze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno Ci się uda:) Zazdroszczę grubości kucykaa:)

      Usuń
  7. boska długość, ale faktycznie mimo, że komentarze wyżej są anonimowe to po części się zgadzam, po podcięciu końcówek wyglądałyby jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zauważę podsuszenie i zniszczenia to na pewno podetnę, ale póki co końce mam zdrowe, a na zdjęciach, które robię kilka minut po ich całkowitym wyschnięciu, są z reguły bardziej obciążone niż reszta włosów, bo to na nie nakładam więcej olejków i ogólnie produktów, co kilka godzin po wyschnięciu jest już historią:) A robienie zdjęć kilka godzin po tym jak wyschną zmuszałoby mnie do dodawania postów nocą:D Pozdrawiam:))

      Usuń
  8. A ja tu nie widzę zniszczonych końców, tylko poprostu są niewygładzone :)
    Muszę spróbować tego półproduktu. Już od dawna mam go na oku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nie widzę zniszczonych końców! A włosy są wspaniałe! :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)