sobota, 23 września 2017

PIPPI#2 Warkocze na jesień i nie tylko - tygodniowa dawka inspiracji!

Witajcie!

Dzisiaj kolejny odcinek nowej serii na moim blogu czyli...


Bardzo lubię jesień. Nawet jak pogoda szarzeje to fajnie jest wiedzieć, że po zrobieniu wszystkiego co sobie zaplanowałam przynajmniej nie będę miała problemów ze snem:D No dobra, żart a propos mojego nicku zaliczony! Wracając w swoim stylu, staram się od kilku miesięcy częściej zaplatać włosy w jakieś kompozycje nieco bardziej skomplikowane niż zwyczajniutki warkocz, dlatego przybywam dziś z postem na temat najciekawszych według mnie warkoczowych fryzur, które znalazłam w sieci w trakcie szukania inspiracji do eksperymentów na mojej głowie:D Wychodzi to coraz lepiej, a co warto zauważyć, warkocze mogą wydać się fajnym sposobem na ochronę włosów przed wiatrem połączoną jednocześnie z urokiem i rozwijaniem swojej kreatywności. Bez względu na grubość włosów (wystarczy zerknąć czasem na przypadkowy tutorial i zobaczyć, że dziewczyny miewają naprawdę cieniutkie albo niezbyt liczne włosy i umieją zwiększyć ich objętość parokrotniee!) warto próbować nowych fryzur. Nie dajcie się znudzić swoimi włosami! 

Zapraszam do oglądania:)



Uwagę w nawiasie napisałam też dla siebie, bo patrząc na takie dwa kłosy pierwsze co można pomyśleć to żal, że każdy ma inną ilość, grubość i jakoś swojego owłosienia. Na szczęście często wystarczy pokombinować i udaje się uzyskać efekt jak na zdjęciu. Kłosy co najwyżej będą trochę płaskie, ale szerokość faktycznie można przy długich włosach osiągnąć taką metodą.





Fajna propozycja, szczególnie przy zakończeniu warkocza bez gumki!


W razie potrzeby bardziej  eleganckiej fryzury, myślę, że ta mogłaby się całkiem nieźle sprawdzić. Na co dzień nie jestem zagorzałą fanką koków jak ten, bo na zdjęciach, owszem, wygladają bardzo ładnie, ale gdy chodzicie i nie macie czasu żeby je poprawiać... Chyba nie trzeba kończyć:D Przynajmniej w moim wypadku przeważnie tego typu koki nie wytrzymują długo. Warkocze to na szczęście trwalszy element, ale dół rozpada się duuuużo szybciej jeśli jest tak luźny jak na zdjęciu, więc pewnie wypróbuję, ale na jakąś okazję:)


Ta fryzura podoba mi się strasznie, ale obecnie nie wyobrażam sobie wykonać odwróconych kłosów samodzielnie od tyłu. Warkocze holenderskie w takiej konfiguracji tak, ale kłosy jeszcze nie. Czy Wam to wychodzi?:D Pewnie spróbuję, ale póki co to będzie na liście TRY NOT DIE:D





"Pętelki" zrobione dwa razy wyglądają świetnie przy takim kłosie, ale też przy klasycznym jeśli macie problem ze zrobieniem dobieranego z wyższych partii włosów. Też stosuję ten trik!




Podoba mi się efekt tego gumeczkowego warkocza na pofalowanych włosach, ale najbardziej na tym zdjęcie wpadło mi w oko to co jest nad nim - 4 skręcone pasma:)


A Wy jakich plecionych fryzur spróbowałybyście najchętniej?:))

Źródło zdjęć: pinterest

6 komentarzy:

  1. Znichecam sie do warkoczy jak je robie i sa zakonczone 20 wlosami na krzyz ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, to faktycznie może być gimnastyka i szczególnie gdy włosy nie są jakieś bardzo długie, ale ćwiczę na mojej Mamie, która nie ma najgrubszych ani najgęstszych i można faktycznie znaleźć wiele innych fryzur, które wyglądają super. Co nie zmienia faktów, że z warkoczami się nawet tam tak łatwo nie poddam:D

      Usuń
  2. Uwielbiam warkocze,są bardzo dziewczęce i wygodne. Świetne inspiracje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taak! Dzięki. Cieszę się, że Ci się podobają!:))

      Usuń
  3. Cudowne inspiracje! Szkoda że ja nie mam takich manualnych zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie zdjęcie najbardziej mi się spodobało, nie dość że fryzura piękna to ten kolor włosów - cudny !

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)