niedziela, 18 września 2016

Zaprawa, erudycja czy rozpuszczanie?

Witajcie!

Korzystając z okazji, że akurat spędzam w domu jeszcze jakiś czas, postanowiłam obdarzyć moje włosy większymi względami. Zdarzało mi się przez ostatnie miesiące olejować czy nakładać Biovaxa, więc uznałam, że teraz czas na jakiś prawdziwy konkret. Zapraszam do czytania!

Co zrobiłam?

Dokładnie umyłam całe włosy szamponem YEGO z dodaną do niego kawą, żeby jednocześnie zrobić peeling skalpu. Potem na długość położyłam mieszankę Biovaxa do włosów suchych i zniszczonych z dodatkiem oleju kokosowego i spiruliny. Rybkowy zapach zniosłam jak zawsze dzielnie, prawie nie zwracając uwagi na myśl by dodać trochę kakao:D 

Efekty:


Włosy są nieziemsko gładkie, dociążone (bałam się, że przesadziłam z ilością oleju, ale na szczęście nie), nie ma mowy o puchu czy jakimkolwiek plątaniu, nawet gdy w ciągu dnia nosiłam je w dość artystycznym koku:D Muszę częściej używać spiruliny. Ten rok jest tak szalony, że zapomniałam o swoich własnych włosowych faworytach. To samo stało się z peelingiem, który ostatnio robiłam dokładnie chyba 102 lata temu... Na szczęście robiłam ostatnio na blogu małe porządki i poprzypominałam sobie, co dawało najlepsze efekty:) 

Kawa zawsze kosmicznie nabłyszcza mi włosy, a skóra głowy jest wyraźnie oczyszczona, co szczególnie widać po świetnym odbiciu włosów u nasady. Cieszę się, że nic się w tej kwestii nie zmieniło.

 BLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAASK!


Chcąc wstawić tu jakiś utwór, chyba odpowiedni jest tylko jeden...

 

PS: Zdjęcia z mojego pokoju nr.1 były wstawiane tak dawno, że dopiero teraz możecie zauważyć zmianę koloru ścian:D Pod tym fioletem kryje się moja wieloletnia zielona siedziba.


12 komentarzy:

  1. Jaka imponująca długość! I jeszcze ten blask! No wow po prostu! Az nie wiem, co powiedzieć (a rzadko mi się zdarza zaniemówić...:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Mam nadzieję jednak, że zdolność mowy powróciła, bo miałabym wyrzuty sumienia:D

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że wróciłaś na dłużej - Lubie Twój blog ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciiiiiii, bo jeszcze zapeszymy. Ale dziękuję, bardzo mi miło!:)))

      Usuń
  3. A rzeczywiście, tło na zdjęciu jest inne. Gdybyś nie napisała to bym nie zwróciła uwagi :P

    Też ostatnio robiłam peeling ale cukrowy. Do kawy nie mogę się przekonać od nieudanej próby wypłukania peelingu kawowego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To istnieje coś takiego jak udana próba wypłukania peelingu kawowego?:D Ja zawsze kończę w ten sposób, że rano po prostu budzę się w towarzystwie czarnych kropeczek na poduszce. Ale w żaden sposób mi to nie przeszkadza, a efektów jest warte na moich włosach niewątpliwie. Życzę udanych prób!

      Usuń
  4. kurcze Twa długość zniewala i nawet Roszpunkę by przyprawiła o zazdrość:D piękna tafla... obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku muszę powiedzieć, że dawno mnie u Ciebie nie było. Sypie sobie z tego powodu główkę popiołem, liczę na wybaczenie. Ale praca i tak dalej, oraz postawiłem wrócić do uprawiania rowerowania, co dobrze mi wychodzi.
    Podobają mi się zmiany na Twoim blogu, idziesz do przodu, oby tak dalej.
    Co do Włosów są cudowne po prostu, aż nie mogłem oderwać od nich spojrzenia i człowiek chcę od razu powiedzieć:" czesałbym je. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam na nowo w takim razie! Już myślałam, że brak z lekka fanatycznego tonu wśród moich komentarzy to wynik tego, że jednak te moje maile, o których wspominałam jakiś dłuższy czas temu, do ekipy google dotarły i po prostu usunęli Ci konto:D Dzięki za pochwałę, postęp wydałby się zgodny z moim poglądem o ewolucji, ale efekt tego zobaczymy później tak naprawdę. Dzięki za słowa o włosach:) Postaram się przygotować e-listę dla chętnych, jeśli jest ich więcej, to może kiedyś taka pomoc przyda mi się gdy nie będę mogła za nic ich rozczesać jednym grzebieniem (widelcem albo czymś absolutnie autorskim jak to bywa w moim przypadku)!:D

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)