niedziela, 8 lutego 2015

Niedziela dla włosów - spirulina:)

Witajcie!

W końcu mogę powiedzieć, że miałam obfity w coś innego niż naukę weekend:D Czuję się spełniona w 89%, ale to i tak bardzo dużo jak na czas zastraszania naszych biednych, nie zawsze pełnych wzniosłych treści głów. Mam nadzieję, że czeka mnie więcej takich weekendów, bo inaczej zwariuję. Ok, wracam na planetę włosów. Zapraszam do czytania:)

Co zrobiłam?

mycie: Isana urea

odżywianie: maska Serical Crema al Latte + łyżeczka spiruliny + pół łyżeczki oleju ze słodkich migdałów

Efekty:


Tak, to ten dzień. Moje włosy są zbyt długie by uchwycić je na zdjęciu. Nie wiem kompletnie jak to rozwiązać, bo nie mam lepszego miejsca na aparat niż to. Chyba czas usunąć bloga...:D 

Włosy nie są przeciążone, bo udało mi się powstrzymać przed dodaniem kolejnej porcji oleju. Spirulina je lekko usztywniła, ale efekt ten minął po kilku godzinach. Włosy pięknie lśnią i są bardzo gładkie. Jak na dawkę protein po długim odwyku, włosy zareagowały bardzo przyjaźnie i jestem zadowolona:) Mimo wszystko jednak wolę inne kompozycje, które skupiają się wyłącznie na nawilżaniu, bo włosy są po nich bardziej miękkie.

A jak Wasza niedziela dla włosów?:))


Odważni, u mnie nadal Dr. Misio. Przepraszam, ale to chyba idealna piosenka dla 72 - latki:)


Nauczycielu, we wstępie tylko żartowałam. Obowiązek szkolny wypełniłam w stopniu należytym!


14 komentarzy:

  1. Fajny blog :P Na pewno kilka pomysłów wykorzystam :)
    Zapraszam do mnie http://hopeinmusichim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponujące włosy :)) u mnie dziś spokojnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy wyglądają świetnie :) I jakie długie, wyglądają jakby miały co najmniej metr długości :D !

    OdpowiedzUsuń
  4. O jeju jeju i co teraz? Jak mamy podziwiać Twoje włosy w pełnej krasie?
    Wiem! Zrób fotkę w plenerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy bardzo lubią spirulinę. Ja też mimo zapachu ;p
    Stawaj na czymś do zdjęcia, bo masz jeszcze ciut miejsca u góry fotki ;) No i życzę poczucia spełnienia w pozostałych 11% :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zawsze piękne ;-) po prostu idealne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzisz mowiłam że spirulnika im podpasuje :) zazdroszczę "tego" dnia, ja naprawdę już chcę się męczyć i użerać z takimi długimi włosami ;D. U mnie NdW to niestety krok w tył o 2-3 cm końcówek (na którym levelu włosomanii jestem skoro przed zgarnięciem do kosza mierzę miarką to co obcięłam?)- u ciebie byłoby niezauważalne u mnie niestety bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam dużo dobrego o spirulinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. włosy piekne ;) spiruliny jeszcze na swoje nie kładłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Długości i świetnej kondycji włosów może Ci pozazdrościć niejedna dziewczyna, w tym także ja! :D Są piękne, a z usuwaniem bloga to nawet nie żartuj! ;)
    PS. Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecasz ten szampon Isana Urea? Nie obciąża? Twoje włosy są jak atłas:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam, jest świetny. Staram się żeby miał ograniczony kontakt z długością, żeby jej nie przesuszac, Ale mimo że i tak mi się nie udaje to po myciu zero śladów suchych włosów:) dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne, cudowne, podziwiam! :D

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)