niedziela, 25 stycznia 2015

Niedziela dla włosów - czemu nie wrócę do olejowania

Witajcie!

Od dawna nie miałam tylu pomysłów na posty i mam nadzieję, że chociaż część uda mi się zrealizować w najbliższym czasie:) Dziś, jak co tydzień, przybywam z relacją z weekendowej pielęgnacji. Zapraszam do czytania!:)

Co zrobiłam?

olej: kokosowy na całą noc

mycie: Babydream - skalp, Serical Creama al Latte - długość (Babydream przesusza moje włosy na długości, więc maska chroniła je przed jego działaniem i dodatkowo zmywała olej)

Efekt:


Szczerze mówiąc całkowicie przestałam olejować włosy. Znalazłam alternatywy dla tego zabiegu, które dają dużo lepsze efekty niż samo olejowanie, ale ostatnio postanowiłam znów spróbować czy nadal moje włosy lubią olej kokosowy. Efekty po jego użyciu są takie jak zwykle - włosy pięknie lśnią, od razu wyglądają na odżywione, ale jak zwykle też brakuje dociążenia i włosy odrobinę się puszą. Nie mam tego problemu gdy używam oleju jako dodatku do jakiejś ulubionej maski, dlatego właśnie wolę m.in. taki sposób pielęgnacji. Co najważniejsze to Serical bez problemu dał sobie radę ze zmyciem oleju, nie przesuszając w żaden sposób długości, a włosy przy spłukiwaniu były mega gładkie. Jak zwykle efekt ten w dużej części zniknął po wyschnięciu, ale nadal zauważam ich wygładzenie.

W ostatnim tygodniu przez przypadek odkryłam świetny produkt, który dodany do odżywki sprawia, że mam maksymalnie odżywiającą mieszankę, która nie dość, że nawilża włosy to jeszcze świetnie je zmiękcza! Więcej postaram się napisać Wam w najbliższych tygodniach:)

A jak Wasza niedziela dla włosów?:)

Co tydzień mam ochotę wstawić pod tym pytaniem jakąś piosenkę z tygodnia, ale zawsze ciężko mi wybrać. Dziś mam kandydata. Miłego słuchania życzę odważnym!


10 komentarzy:

  1. Ja aktualnie siedze sobie z oliwką Babydream dla dzieci połączoną z oliwą z oliwek na włosach, po myciu planuje odżywkę Balei z olejkami :) Mam plan aby olejować teraz włosy 8 myć pod rząd, jestem ciekawa jak to sie u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. na co dzień je upinasz czy rozpuszczone ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poczułam się obserwowana:D:D Agnieszko, na co dzień tak jak pisze Kamila przeważnie noszę warkocz, ale w domu wolę koki na dwie spinki, bo to jedyna możliwość, żeby głowa potem nie bolała. Czasem też wychodzę w koku do ludzi, ale to tylko wtedy, gdy akurat włosy nie wyglądają dobrze w warkoczu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za wlosy, niesamowita dlugosc!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio w ogóle nie olejowałam włosów i niestety za to się włosy buntują :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy właśnie wyglądają bardzo ładnie i na mega dociążone :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię olejować włosów, ale czasem się przemogę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne :) Ja olejuję regularnie, na razie przynajmniej ;)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)