środa, 19 listopada 2014

DIY Krzyk kamieni czyli jak DOMYŁAM włosy MĄKĄ!

Witajcie!



Ostatnio stan zdrowia zmusza mnie do ciągłego zagłębiania się w dietetyczne teorie spiskowe. Przekopując internet trafiłam na bloga HERBINESS.COM, z którego jakiś czas temu czerpałam również informacje przy poście o kwasie mlekowym. Tym razem jednak trafiłam na TEGO posta i przepadłam. O ile przed moim naturalnym tygodniem bez kosmetyków naprawdę bardzo wierzyłam w naturalne sposoby mycia włosów, tak tutaj pomysł mycia włosów mąką mimo zaufania do autorki traktowałam z rezerwą. No bo jak to tak... Mleczny krochmal sobie nie radził a sama mąka ma tego dokonać?

Co zrobiłam?

Ze względu na to, że nie miałam okazji by kupić mąkę z ciecierzycy zrobiłam ją sama przy pomocy blendera. Trwało to może ok. 7 minut, ale hałas był koszmarny (koncert metalowy w zamkniętym pomieszczeniu to naprawdę przy tym nic:D) i uznałam, że jeśli mąka się sprawdzi, to najzwyczajniej w świecie kupię duże opakowanie oszczędzając przy tym mój słuch:D

Gotowa, przesiana mąka wyglądała tak:


Zgodnie z zaleceniami dodałam do mąki na początku tyle wody by powstała nie za rzadka pasta. Niestety mąka, którą otrzymałam była naprawdę śmiesznej ilości, a nie miałam już warunków i siły, żeby męczyć uszy kolejne 10 minut, więc wykorzystałam po prostu to co miałam, ale dodając wody tak, że powstała rzadka mikstura, do której dodałam 5 kropli olejku lawendowego dla zapachu i wzmocnienia oczyszczającego działania:


Potem jak zawsze zmoczyłam włosy letnią wodą i wmasowałam "szampon" w skórę głowy. Odczekałam 5 minut i wszystko spłukałam. Trochę to trwało, ale ewentualna mąka na włosach gdy wyschną była i tak dużo bardziej komfortową wizją niż suszki owocowe. Ogólnie nie zagłębiałam się jakoś specjalnie w zawartość ciecierzycy, ale przy spłukiwaniu zauważyłam naprawdę dużą jak na naturalny kosmetyk ilość piany, co potem sprawdziłam i potwierdziło się, że ciecierzyca jest świetnym źródłem saponin. Po szamponie nie nakładałam żadnej odżywki ani maski.

Efekty:




Włosy były naprawdę czyste! Eksperyment przeprowadziłam na włosach dwudniowych, więc możecie mi wierzyć, że poważnie brałam pod uwagę możliwość niedomycia. Mąka nie dość, że zmyła brud to odbiła włosy od nasady! Od dawna moje włosy nie były po myciu tak uniesione. Dodatkowo pasma na długości nabrały sztywności i mimo niespecjalnej miękkości, czułam się z nimi naprawdę dobrze, bo były proste mimo kontaktu z grzebieniem dopiero po nocy wysychania. Jedyny minus to dla mnie zapach włosów po umyciu, ale myślę, że jest on wynikiem po prostu nietrafnego wyboru olejku eterycznego, więc przy kolejnej próbie gdyby nadal tak rzucało mi się to w nos, zostanie zamieniony na jakiś bliższy memu sercu.

Podsumowując...

Jestem bardzo zadowolona, bo nareszcie udało mi się domyć włosy czymś całkowicie naturalnym i mimo protein zawartym w mące z ciecierzycy włosy nie były w żaden sposób na mnie obrażone. Autorka bloga zaznaczała, że u niej ten domowy szampon spokojnie radzi sobie ze zmywaniem oleju, ale po moich doświadczeniach z naturalnym odtłuszczaniem włosów wolałam wykonać pierwsza próbę bez ryzyka poolejowego przyklapu. Teraz jednak planuję skorzystać z tej metody i jeśli się sprawdzi na pewno Wam o niej wspomnę. Drugi cel, który sobie wyznaczyłam to ustalenie takich proporcji wody i mąki, żeby potem nie spłukiwać szamponu tak długo jak za pierwszym razem.

Mąka nie tylko do pielęgnacji włosów

Oprócz zastosowania w roli szamponu, użyłam proszku rozrobionego z wodą jako pasty do mycia twarzy. Efekty były równie dobre jak przy myciu włosów - twarz idealnie czysta! 

A Wy co myślicie o tym sposobie? Wypróbowałybyście mąkę w roli szamponu?:)


29 komentarzy:

  1. w życiu nie wpadłabym na to, żeby umyć włosy mąką z ciecierzycy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słyszę! :) Ja chyba jednak się nie zdecyduję na tę metodę- przynajmniej na razie :D Moje włosy lubią na prawdę mocne oczyszczanie i teraz praktycznie przy każdym myciu sięgam po silny szampon.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli kiedykolwiek kupię mąkę z ciecierzycy, na pewno spróbuję jej użyć jako szamponu :D Sama jej raczej nie zrobię skoro piszesz, że to taki hałas... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy czym mielimy :) ja mam prl-owski młynek do kawy i nie było hałasu :). Kilka dni temu wypróbowałam to mycie i jestem zachwycona, moje włosy przetłuszzają się w tym samym tempie co twoje Bez senność :) i rzeczywiscie wytrzymały tyle samo co po szamponie. Stąd pytanie, czy spróbowałaś już może ze zmywaniem oleju oraz jakie jeszcze mąki można wykorzystać? Oraz jak się robi mleczny krochmal bo tego u ciebie nie znalazłam, widzialam tylko o mydlnicy :). Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wow, fajny efekt :D Bardzo ładnie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze, nawet nie wiedziałam,że jest mąka z ciecierzycy ;O a co dopiero stosować ją jako szampon! Cieszę się, że odwiedzam Twojego bloga, zawsze dzięki Tobie dowiem się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) ja się cieszę że istnieje tyle blogów o naturalnej pielęgnacji z których można czerpac i czerpac jak z pomyslem z mąką:))

      Usuń
  6. Pierwszzy raz o tym slysze;0 na wlosy chyba nie sprobuje ale na twarz tak .:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastycznie wyglądają! :) Naturalne metody mycia włosów, jak widać coraz lepiej wychodzą! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej:) jestem tutaj nowa i całkiem nieśmiała, nie chcę zaśmiecać blogosfery czymś co nikogo nie zainteresuje i byłabym wdzięczna gdybyś wyraziła opinię o moich włosach..krótko mówiąc zastanawiam się czy nadają się "do ludzi" :D
    Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
    serdecznie pozdrawiam.
    Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, żaden blog nie zasmieca!:) myślę że Twoje włosy wyglądają bardzo dobrze:) każdy był kiedyś nowy, nie przejmuj się. Masz świetne włosy i chętnie poczytam o tym co z nimi wyprawiasz:)) pozdrawiam!

      Usuń
  9. Jakie cudne włosy. Spoko blog, no i Hunter :D \m/
    Jestem na początku zabawy z włosomaniactwem, więc takie przepisy przydadzą mi się dopiero za jakiś czas jak już dobrze poznam swoje włosy. Jak na razie za dużo tego dla mnie. Ale efekt super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś niesamowita! Na pewno wypróbuję, jeśli uda mi się tę mąkę zdobyć - pewnie w sklepach ze zdrową żywnością, które i tak mam obeznane (wegetarianka :)), prawda? Zawsze, jeśli nie sprawdzi się jako szampon, użyję jej do ciała na moje atopowe zapalenie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  11. No nareszcie przepis na mycie włosów mąką bez dodatku odżywki, W KOŃCU! Czyli listę "MUST TRY na moich włosach" właśnie wzbogaciłam o kolejny podpunkt ;) dzięki ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli mogłabym spytać- jakie masz problemy zdrowotne? Bo zmiana diety kojarzy mi się z problemami z przewodem pokarmowym, a własnie z takimi zmagam się od roku i nie umiem znaleźć na to metod.
    Jeśli pytanie jest zbyt 'intymne', to sorry. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooooo o tym jeszcze nie słyszałam :D Pomysłowe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam o tym kiedyś,ale nie miałam odwagi spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam ..na początku chciałabym pogratulować włosów (wygladają przepięknie) i sposobu w jaki o nie dbasz..natchnęłaś mnie do małego eksperymentu:) mianowicie umyłam dziś włosy..tzn skalp mieszanką skrobii ziemniaczanej, sody oczyszczonej, kakao i odrobiny soku z pomaranczy. Długość natomiast odzywką..i musze przyznać że efekt jest świetny,włosy bardzo dobrze umyte, odbite od nasady, mięciutkie i sypkie ��bardzo dziękuje za wszelkie eksperymenty włosowe zamieszczane tutaj ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komplementy i za komentarz! Bardzo się cieszę że Twoje eksperymenty się powiodły i zainteresowalas mnie tym sokiem z pomarańczy:) jak kupię mąkę to spróbuje też jakiś połączeń jej z cytryną albo jak będzie pod ręką to pomarańczą! serdecznie pozdrawiam i cieszę się ze się zainspirowalas! bez senność

      Usuń
  16. Heej, tak, racja. Ja mam tylko blender dlatego pisałam o doświadczeniach z nim:) Niestety nie miałam okazji spróbować zmywania mąkom oleju, bo nie mam możliwości kupna mąki stacjonarnie a zamówienia Internetowd zawsze ciężko mi przychodzą. Mleczny krochmal to żart z naturalnej pielęgnacji i chyba jej mocna obraza:D do skrobii ziemniaczanej dodajemy mleko tak żeby powstał pseudo krochmal. Mi oleju to nie zmywalo Ale jeśli lubisz zabawy z twardym po uderzeniu w maz krochmalem a potem nabieraniem go palcami i oglądaniem jak przecieka przez nie jakby wstąpilo w niego życie to myślę że warto spróbować i na pewno się nie zawiedziesz:)) Lepiej spróbować mąka z ciecierzycy:) pozdrawiam i Wesołych Świąt! bez sennosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście mąką!* Tak to jest jak się myśli o wszystkich mąkach świata a pisze o tej jednej niedostępnej:((

      Usuń
  17. Pierwszy raz słyszę. Włosy ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja właśnie kupiłam tę mąkę i od razu rzuciłam się na głęboką wodę,czyli najpierw olejowanie,potem mycie.No i rzeczywiście.Mąka z ciecierzycy bardzo dobrze zmyła olej.Dokładnie tak jak delikatny "sklepowy"szampon do zmywania olei.Włosy jednak nie są jakieś super fajne,błyszczące,jak na zdjęciu autorki bloga.są raczej ciężkawe,napuszone i przyklapnięte jednocześnie,na dodatek trochę się plączą i aż się proszą o coś dodatkowego.Będę próbować,.....bo może do mąki dodać żółtko,albo coś innego,żeby efekt był lepszy........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm no to super, że olej domyty:) U mnie próby z olejowaniem na długości nie było, bo nie mam do tego odwagi:D Co do efektu, no to niestety jak ze wszystkim, zależy od włosów. Trzymam kciuki za kolejne próby!

      Usuń
  19. Jaki olejek można zastosować żeby przyjemnie pachniał szampon z mąki z ciecierzycy? Oprócz olejków cytrusowych (mam uczulenie). Ile kropli dodać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, myślę, że może olejek lawendowy? Ja jego używałam i było trochę lepiej, ale jeżeli masz jakieś zmiany typowo na tle alergicznym, to polecam być jak najbardziej ostrożną z każdym olejkiem aromatycznym. Lepiej dmuchać na zimne i zrobić prze nałożeniem na skalp próbę uczuleniową:)

      Usuń
  20. nie wiem jak mam ci dziekowac!!! Maka z ciecierzycy dziala rewelacyjnie!!! tydzien temu postanowilam odstawic szampon-przed myciem rozczesywalam wlosy szczotka z naturalnym wlosiem i mylam sama woda. niestety sama woda nie radzila sobie z tlustymi wlosami. pozniej sprobowalam maki ziemniaczanej zmieszanej z odzywka- rowniez nie pomoglo. mialam opory zeby wyprobowac sode oczyszczona i ocet jablkowy zeby nie podraznic skory glowy. w efekcie po tygodniu takiego nieudanego mycia moje wlosy wygladaly jak wata cukrowa pokryta maslem..okropnosc! mialam nadzieje ze maka z ciecierzycy pomoze ale nie spodziewalam sie az takiego efektu! jakbym uzyla zwyczajnego szamponu, wlosy idealnie czyste, zadnego przetluszczenia! wierze ze jesli maka dala rade z moimi wlosami to bez problemu moge zaczac olejowac wlosy przed myciem. pozdrawiam i zachecam wszystkie dziewczyny do sprobowania tej maki!
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmicznie się cieszę i życzę powodzenia w dalszych eksperymentach Kochana!:))

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)