piątek, 7 listopada 2014

Aktualizacja włosów - październik

Witajcie!

W końcu mam chwilę, żeby napisać tę aktualizację!:)

Produkty, których używałam w październiku:


szampony: Babydream, YEGO, Garnier Fructis, Mrs. Potters z melisą

odżywki: Mrs. Potters, Isana

maski: Biovax do włosów suchych i zniszczonych, WAX (raz użyta i nareszcie wykończona! Rok mi to zajęło...)

płukanki: ----

półprodukty: kwas hialuronowy 1,5%, olej z kiełków pszenicy, olej makadamia, olej kokosowy przede wszystkim, olej ze słodkich migdałów, spirulina, kolagen i elastyna, skrobia ziemniaczana, kakao

Włosy dziś:


Chciałam wstawić też jakieś zdjęcie z tego miesiąca kiedy były proste, ale to jest bardziej prawdziwe, bo październik był kolejnym miesiącem latania wszędzie w warkoczu:) Jest to tak wygodne przy moim plecaku i braku czasu na wyrywanie włosów, że chyba będę to kontynuować do końca życia:D

Włosy nie sprawiały większych problemów oprócz jakiś powarkoczowych epizodów, kiedy końce były lekko przesuszone. Ogólnie stan włosów oceniam jako bardzo dobry, końcówki są w stanie prawie idealnym, a największym mankamentem ostatnich miesięcy było jedynie wzmożone wypadanie. Nie walcżę z tym wcierkami ani niczym takim, bo nie miałabym siły codziennie ich aplikować, dlatego też zmieniając jeszcze bardziej dietę i wracając już powiedzmy do zdrowia wszystko się unormowało z czego jestem bardzo zadowolona. 

Włosy w zeszłym miesiącu praktycznie w ogóle nie urosły i bałam się, że sytuacja się powtórzy, ale na szczęście odstawienie leków i powrót do normalności pozwoliły im na kolejny cały centymetr!

Obecna długość włosów: 77, 7 cm
Obecna długość dreada: 67 cm

A jak Wam minął październik?:)


Od razu zaznaczam, że usłyszymy czy może przeczytamy się dopiero ok. środy. Trzymajcie się!

13 komentarzy:

  1. Twoje włosy są tak bardzo idealne *.* mi tez ostatnio wypadaja, ale jestem zbyt leniwa zeby cos z tym zrobic :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywkę Mrs Potters (którą?) używałaś po myciu, czy nią myłaś? Jak po myciu to jak się sprawdzała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylam balsamem z glinka bilobo, nie wiem czemu wymyśliłam ze to melisa:D już poprawiam.po myciu slabiutka, więc stosuje ją w ten sposób ze gdy myje nią włosy to nakładam od razu na całe włosy. Po takim zabiegu są w miarę nawilżone, ale tak jak mówię po myciu szamponem całkiem się nie sprawdza i też gdyby mi zależało na ładnych włosach to po myciu tylko biovax:)

      Usuń
  3. Co ja się będę powtarzać- jest cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że są wygładzone i błyszczą. ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie sie prezentują :) A w wersji lekko pofalowanej - cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako że nie boisz się włosowych eksperymentów, zastawiam się, jakie jest Twoje zdanie na temat mycia włosów, nie używając niczego, prócz wody :) https://www.youtube.com/watch?v=00tfJdFJ5eg&list=UUYZg2sUKOEhAQn8JNjTM3kg&index=7
    Pozdrawiam,
    Kate

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Kate!

      Włączyłam film, ale wybacz jestem mentalną niemką i język angielski rozumiem w bardzo małym stopniu:D Jednak włosy tej kobiety wyglądają świetnie jak na mycie samą wodą. Co myślę? Moim zdaniem to fascynujące. Czytałam wiele polskich stron o włosowych detoksach, które głównie opierały się na myciu włosów samą wodą z sodą oczyszczoną i to był ten etap przejściowy, kilkumiesięczny, żeby włosy odzwyczaiły się od chemicznych produktów. Potem z czasem ilość sody była zmniejszana i ostatecznie niektórym udawało się osiągnąć cel czyli właśnie możliwość mycia włosów co kilka dni i samą wodą. Osobiście chętnie bym się tego podjęła, ale musiałabym mieć dodatkowe wakacje, bo obecnie nie widzę opcji żebym przeprowadzała eksperymentalne mycia przy tylu obowiązkach, a potem ewentualnie poprawiała szamponem (bo niestety np. włosy byłyby niedomyte). Ciągle myślę nad odstawieniem szamponów, ale chyba żeby to zrobić, musiałabym stworzyć swój uniwersalny szampon, który mógłby długo stać i jednocześnie zawsze domywałby włosy bez przesuszania ich. Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że moja odpowiedź w jakimś stopniu chociaż zaspokoiła Twoją ciekawość:)
      bez senność

      Usuń
  7. Ubóstwiam Twoje włosy! Są absolutnie przepiękne!
    Ta długość!
    No cóż moje zaczynam zapuszczać. Pochwalę się podobnymi centymetrami za jakieś 2 lata :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne, niesamowicie się prezentują. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie piękne, długie włoski <3

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)