niedziela, 26 października 2014

Niedziela dla włosów - jak szybko wysuszyć włosy

Witajcie!

Nie przypominam sobie żeby od początku roku szkolnego była jakaś niedziela dla włosów, kiedy mogłabym niedzielnego posta dodać faktycznie w niedzielę, a nie poniedziałek czy nawet później. Ale to wszystko już nieważne, dziś się udało, bardzo się cieszę! Zapraszam:)

Co zrobiłam?

mycie: szampon Green Pharmacy (miałam dziś sen, że robię zakupy i wybieram kosmetyki ziaja, więc to był ewidentny znak na to, że ja za moim najbardziej ulubionym szamponem YEGO co najmniej tęsknie!)

odżywianie: Biovax dla włosów suchych i zniszczonych + spirulina + olej makadamia + olej kokosowy

Efekty:



Włosy ładnie lśnią i są widocznie odżywione i nawilżone. Jedynie miękkość znów nie jest wyczuwalna, ale one z reguły tak mają, że im dalej od mycia tym milsze w dotyku. Końce jak zwykle współpracowały...:D 


Koniec narzekania. Muszę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami - zauważyłam, że przy czytaniu nudnej lektury włosy przestają wysychać i ciągle opadają na oczy. Natomiast żeby znaleźć w świecie tym, w życiu tym równowagę odkryłam też świetny sposób żeby włosy bardzo szybko wysychały:



A jak Wasza niedziela dla włosów?:))


W tym tygodniu zapraszam m.in. na:

- post o tym jak w dwie minuty zapewnić sobie rano piękne loki!


15 komentarzy:

  1. Uwielbiam gitarę!
    A Twoje włosy wyglądają jak zwykle oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Cię! Wyjdź za mnie! Jesteś najpiękniejsza na całym świecie i do tego grasz na gitarze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne włosy, jak zwykle. :)
    Moje niestety, cokolwiek nie robię, schną 7-8 godzin. :D (oczywiście nie wliczam suszarki)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez znalazlam sposob na szybkie schniecie wlosow- skacze po pokoju machajac glowa na wszystkie strony, ze niby "tancze" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooooo ta spinka! Chcę taką! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Robię podobnie - z tym, że używam innej spinki :D I nie gram na gitarze tylko w gry online...

    OdpowiedzUsuń
  7. Spinka jest super, a sposób z gitarą... chyba sama wypróbuję, bo o swojej już zapomniałam :(

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam na post o lokach ;) heh. długaśne masz te włosy

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tam jadę z suszarką, ale zimny nawiew, nie miałabym cierpliwości czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę, że ty też grasz na gitarze! :DD
    Cudowne włosy, jak zawsze! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też gościł w tą niedzielę olej kokosowy :) czekam z niecierpliwością na post o lokach :D

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)