poniedziałek, 20 października 2014

Niedziela dla włosów - idealny blask!

Witajcie!

Jestem, jestem, w końcu żyję! Nareszcie odstawiłam wszystkie lekarstwa i odzyskuję trzeźwość umysłu:)
Przez kocioł z nauką, ale też głównie przez brak zdolności stworzenia chociaż jednego sensownego zdania, post o latach dwudziestych przesuwam na ten albo przyszły tydzień (chcę żeby było w nim jak najwięcej zdjęć), a w tym tygodniu już zapraszam Was do pewnego wpisu o tym jak spisała się na moich włosach kolejna naturalna metoda ich kręcenia!:)

Przechodząc jednak do tematu niedzieli, dzięki koncertowi Lux odzyskałam swój olej kokosowy, więc powoli zaczynam go wprowadzać do włosowej diety. Ze względu na to, że włosy od wakacji reagują na niego dziwnie gdy nałożony jest solo (efekt jest odwrotny do zamierzonego), to przemycam go w porcjach masek. Tym razem postanowiłam zrobić sobie super nawilżającą mieszankę!

Co zrobiłam?

mycie: Green Pharmacy (wzięłam go przypadkowo i wszystkie działają tak samo na moje włosy, więc nawet nie wiem jaki to był konkretnie) + kawa

odżywianie: Biovax dla włosów suchych i zniszczonych + kolagen elastyna + ok. pół łyżki oleju kokosowego

Efekty:


Włosy są po maseczce aksamitne! Połączenie oleju kokosowego z Biovaxem, od którego włosy miały ostatnio przerwę spisało się bardzo dobrze i dzięki temu są bardzej niż zawsze nawilżone, dociążone a przede wszystkim pięknie i naprawdę jeszcze mocniej niż zwykle lśnią. Jedyny zarzut jaki mogłabym tylko mieć to średnia miękkość włosów, ale przecież nie można mieć wszystkiego i najważniejsze, że dostały duużą dawkę nawilżenia po męczarniach! Maska fajnie je odżywiła i nawet po rozpleceniu warkocza, w formie którego spędziły cały dzień, nie wyglądały jak lekko suche fale co często się zgadza, a po prostu odpowiednio nawilżone:)

Szczerze mówiąc wczoraj w końcu poczułam jakąkolwiek różnicę w długości moich włosów i w końcu wydają mi się NAWET długie:D Mimo wszystko jednak chcę jeszcze więcej, więc mam nadzieję, że będą szybko gonić dreada!

A jak Wasza niedziela?:))


19 komentarzy:

  1. OSZALAŁAŚ?! Nie za ładnie Ci te włosy wyglądają?! Jeeju jaki blask!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne, ale dla mnie za długie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moja niedziele w pracy ;p dopiero jutro zrobię włosom spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie odkładane przeważnie są jeszcze bardziej przemyślane niż regularne:)

      Usuń
  4. Pięknie Twoje włosy wyglądają! Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście prezentują się idealnie :)
    Sama mam mała jego ,,odlewkę" więc na pewno dodam go podczas następnego mycia do odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem zakochana w Twoich włosach <3 lśnią niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi sie twoje wlosy nie podobaja jak dla mnie nie maja w sobie tego czegos. fakt blask cudowny, ale ciagle takie proste i na dodatek za dlugie wlosy sa poprostu nudne.bynajmniej dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz:) mi samej też często wydają się nudne i ciągle próbuje coś na to wymyślić

      Usuń
  8. Imponująca długość i piękne włosy! :)

    http://kkarolinabeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy Bez senność spędza Ci sen z powiek,
    Gdy nocą zapyta "co robisz sobie?"
    I o nowej maseczce się dowie,
    Bądź pewna, ona nigdy nie powie
    "Co ty do cholery znowu masz na głowie!?" :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie wyglądają , zazdrosze długości, ja musiałam u siebie końcówki ściąć ok. 7 cm po lecie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ja w wakacje podcinalam 5cm a teraz tak je zabezpieczam ze mam nadzieję na długi odwyk od nożyczek:D

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)