piątek, 22 sierpnia 2014

V. dzień AKCJI TYDZIEŃ BEZ DROGERYJNYCH KOSMETYKÓW DO WŁOSÓW - osiwiałam!!!!!!

Witajcie!

Wczoraj opowiadałam Wam o sodzie i o nie do końca udanym myciu z jej udziałem. Miałam zamiar je później poprawić, ale włosy z tyłu głowy zaczęły wyglądać dużo lepiej po opublikowaniu informacji "zaraz idę myć je jeszcze raz", więc zostawiłam je w spokoju:D 

Po nocy nie wyglądają już tak dobrze i podratowałam je odrobinę mąką ziemniaczaną w roli suchego szamponu. W zwyczajnych okolicznościach robię to za pomocą pudru Babydream, bo jeszcze nie spotkałam żadnej mąki, która nie pozostawiałaby na moich włosach lekkiego, pyłkowego osadu, którego nie mogę się pozbyć niczym oprócz wodą. Dodatkowo musiałam wyjść z domu, więc reanimacja na szybko była konieczna!

Po powrocie zrobiłam poniższe zdjęcie i dowiedziałam się, że w świetle mimo wszystko lekko było widać mączną siwiznę na włosach przy skalpie (czyli dokładnie to, za co nie lubię mąki w roli suchego szamponu):

 Kilka godzin przed zdjęciem na włosach wylądowały 4 krople oliwki HIPP, bo przyzwyczajenia i bezmyślność robią swoje:D Jednak jest to produkt z naturalnym składem, więc myślę, że możemy to śmiało uznać za zamiennik olejku migdałowego stosowanego solo:)

Tak jak widzicie skalp wygląda okropnie - posklejany makaron obtoczony w mące. Śmiałam się, że jeszcze tylko jajko i troszkę deszczu, a na mojej głowie będzie ciasto:)

Włosy na długości nadal są ładnie nawilżone. Od ostatniego, wczorajszego zdjęcia, ciągle były w warkoczu, bo z taką fryzurą mi najwygodniej. Oczywiście skutek uboczny - mocne fale.

Najbliższe i ostatnie w czasie trwania akcji mycie planuję albo na dziś wieczór, albo jutro rano. Póki co muszę wymyślić kolejną recepturę szamponu, jednak tym razem takiego, który na pewno domyję brud z mojej skóry i włosów najbliżej niej. Trzymajcie kciuki kolejny raz, bo myślę, że nie będzie to prostym zadaniem.

Co jeszcze?

Dziś rano miałam duży kryzys i byłam wręcz pewna, że jak tylko wstanę, to pierwsze co zrobię, to polecę do łazienki i umyję włosy Babydream! Na szczęście dla akcji zapomniałam o tym planie i wytrwałam.


A jak Waszym włosom minął dzisiejszy dzień?:))

PS: Zapraszam te z Was, które jeszcze nie biorą udziału, do wspólnej włosomaniaczej akcji zapuszczania włosów u Eter! Więcej informacji możecie znaleźć po kliknięciu tutaj! 


7 komentarzy:

  1. Ale te fale prezentują się pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten blask! Wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale one długie. I jak błyszczą. Też zgłosiłam się do akcji zapuszczania. Każda motywacja się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z odpowiedziami powyżej! :D Długość wygląda cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na długości wyglądają nieziemsko! No i opanowałaś wywijanie się końcówek! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest już nawet lepiej jak z reklamy!
    Tak nawilżonych włosów dawno nie widziałam *,*

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)