niedziela, 17 sierpnia 2014

Tydzień bez żadnych kupnych kosmetyków do włosów! --> AKCJA + Niedziela dla włosów całkowicie pozbawiona gotowców

Witajcie!

Ta niedziela jest dość nietypowa, ponieważ wprowadziłam w życie kosmiczny plan. Jesteście ciekawe jaki? Zapraszam do czytania!

[...] Od długiego czasu myślę o czerni i bieli. Dokładnie o tym, że nie potrafię uznać i nie rozumiem gdy ktoś mi mówi, że nic nie jest czarne albo białe. Moim zdaniem nieprawda, bo to sami blokujemy się na rozwój i akceptujemy wtedy wszystko i z naszej i z innych strony. [...] Myślę, że zdecydowanie lepiej byłoby być określonym - albo dobrym ALBO złym. Nie trochę dobrym jak zlewka, z której się wylewa, bo nie potrafimy dojść ze swoimi zachowaniami i charakterem do ładu, tak by być osobą, jaką sobie siebie wyobrażamy. Nijakość odrzuca! Szukajmy ideałów i je współtwórzmy! [...]

wypowiedź dr. Bez Senności z Miedzynarodowego Zjazdu Szalonych Naukowców w Gdańsku 
dn. 27.06.2014r.

 Co to ma do pielęgnacji?

Czy wyobrażacie sobie całkowicie naturalną pielęgnację? Nie mówię tu o myciu włosów w zbiornikach wodnych (nie tym razem:D), a mam na myśli odejście od kosmetyków. Ja byłam bardzo ciekawa tego projektu. Włosomaniactwo sprawia, że zaczynasz szerzej pojmować tworzenie kosmetyków i przynajmniej u mnie skończyło się to tym, że na blogu dzielę się malutkim procentem kosmetyków, które nauczyłam się tworzyć dzięki pielęgnacji włosów. To popchnęło w mojej głowie całą machinę, dzięki której powstaje dzisiejszy post. Postanowiłam na cały tydzień zrezygnować ze wszystkich kosmetyków kupnych do włosów i sprawdzić, czy mnogość produktów jest naprawdę niezbędna do życia.


Z czego rezygnuję?


- szampony

- wszelkie odżywki, maski

- silikonowe serum

- gotowy suchy szampon


Co zamierzam?

Wszystkie produkty powyżej będę musiała zastąpić produktami własnoręcznie ukręconymi z ziół, półproduktów (mam na myśli głównie oleje) czy innych składników, które znajdę w domu.

PLAN AKCJI:

- 3 mycia (dzisiejsza niedziela, wtorek, czwartek) z udziałem tylko i wyłącznie szamponu, który stworzę na bazie mydlnicy 

- 3 domowe maski

- domowa odżywka ułatwiająca rozczesywanie i przywracająca nawilżenie

- zapewne jeszcze inne wynalazki:)

Zwariowałaś!

Być może:) Plan nie ma na celu życia bardziej eko i wyrzucenia za tydzień wszystkich kosmetyków jakie mam, a jedynie sprawdzenie jak zachowają się moje włosy, gdy całkowicie zrezygnuję z produktów, których używam praktycznie codziennie i czy można zachować ładny wygląd włosów używając do ich pielęgnacji wyłącznie nieprofesjonalnych samoróbek.

~~

Niedziela dla włosów

Co zrobiłam?

mycie: domowy szampon (bez żadnej bazy szamponowej)

odżywianie: domowa maska - żel lniany, mleko owsiane, kakao i mąka ziemniaczana + 8 kropli oleju sezamowego i 3 krople kolagenu

Efekty:


Wybaczcie obecność dzieła na mojej ścianie. W razie gdyby czytała, pozdrawiam serdecznie autorkę! Włosy modelki chyba byście poznał, ale niestety ich nie widac:)

Włosy są niesamowicie mięciutkie i gładkie. Skalp jest oczyszczony, co nie ukrywam bardzo mnie dziwi, bo założyłam sobie, że jeśli po jednej próbie mojego arcywymyślnego szamponu będę miała na głowie tak tłuste włosy, że zacznę dostawać propozycję udziału w reklamach makaronów i sosów do spaghetti, to z akcji zrezygnuję i w ogóle jej nie rozpocznę. Jak widać plany na szczęście idą po mojej myśli, włosy są oczyszczone i najbardziej miękkie przy skalpie. Jedyny problem to brak odbicia od nasady, ale jestem już i tak zachwycona, że udało mi się w końcu naturalną metodą skalp w ogóle domyć! Końcówki były ładnie nawilżone, jednak dla pewności wtarłam w nie 2 krople olejku z kiełków pszenicy.


Aaa no i najważniejsze. W amoku, po umyciu włosów, chcąc je rozczesać, sięgnęłam od razu po Gliss Kura jak to robię zawsze, a opamiętałam się już po fakcie, dlatego musicie mi wybaczyć nic nieznaczące dla wyglądu włosów na zdjęciu 3 psiki:)
 
To chyba na tyle. Przez cały tydzień, codziennie wieczorem będę dodawała relację z tego jak dzień przeżyłam ja i włosiska.

A w tematyce nawet mojej akcji Hans mnie nie zawodzi tytułem  i zmywa razem ze mną:



A jak Wasza niedziela dla włosów?:)


26 komentarzy:

  1. łoo ale masz przepiękne długie włosy :)

    http://wildstrawberryand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z czego dokładnie stworzyłaś szampon? :)
    Włosy wyglądają na zadowolone z takiej pielęgnacji. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki;) Jutro w relacji napiszę wersję szamponu której dziś użyłam

      Usuń
  3. Szalona!:) Jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądać włosy i będę podpatrywać przepisy masek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! Sama chętnie zrobiłabym taki zdrowy tydzień dla moich włosów ale one kochają silikony i SLS'y. Nawet po szamponie z pokrzywą czy innym ''naturalnym'' są już strasznie suche i bez życia a każda próba nałożenia na nie własnoręcznie robionej maski sprawiała, ze dwa dni je rozczesywałam ma-sa-kra! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety każdy ma inne włosy.moje za to bardzo nie lubia ziol, dlatego ziołowy szampon to wyzwanie podwójne:D

      Usuń
  5. Mnie na dziś do szczęścia wystarczy gapienie się na Twoje włosy, do wieczora :) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem jak Twoje włosy zniosą ten eksperyment :)
    Na zdjęciu jak zwykle wyglądają czarująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję że dobrze.ważne tylko by nie wypadly:D

      Usuń
  7. Przyznam, że bardzo oryginalny pomysł, jestem ciekawa co wyniknie z Twojego eksperymentu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy *u* ja bez szamponu chyba bym nie umiała, ale maski robię najczęściej z tego co znajdę w kuchni ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też co mycie robie domowe maski, a domowego szamponu również się obawiałam bardzoo,a jednak jest ok:)

      Usuń
  9. Świetny pomysł :D Jestem ciekawa jak po tym tygodniu będą wyglądać twoje włosy. Jeśli przeżyją to może też spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kreatywnie! :) Ciekawa jestem tego niekupnego szamponu :) Wlosy wygladaja nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa eksperymentu! Koniecznie relacjonuj :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł, jestem bardzo ciekawa, w jakiej kondycji będą włosięta po zakończeniu eksperymentu, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, ale pomysł ! :D Włosy piękne tak czy siak, a jakie dłuuuuuugie! Pozdrawiam ;-)

    http://distinctive-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już od jakiegoś czasu myśle na przejście na całkowitą naturalną pielęgnacje. Na razie przeszłam na taką jeśli chodzi o ciało. A o włosach muszę pomysleć, bo nie wiem co mogłoby dobrze zmywać oleje np henare. Nie chciałabym chodzić w tłustych włosach, a woda z sodą nie daje rady. Masz jakiś pomysł? Myślisz, że domowy szampon z mydlnicy dałby radę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pielęgnacji cery używam juz tylko samych naturalnych rzeczy:) co do zmycia oleju to też mnie to bardzo ciekawi i jutro zrobie próbę pomysłu który już mam.Jutro wieczorem dodam posta o tym jak poszło:))

      Usuń
  15. Ciekawy eksperyment :D A włosy wyglądają jak zawsze pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie one są dłuuugie, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Włosy są WSPANIAŁE!! Najpiękniejsze jakie do tej pory widziałam..serdeczne gratulacje i powodzenia w akcji:-)pomysł bardzo kreatywny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeny, dziękuję:) jednak jest naprawdę dużo piękniejszych - moje wymagaja jeszcze wielu spotkań z nożyczkami i przyrostu, Ale bardzo mi miło że tak mówisz:)) zapraszam do śledzenia moich poczynan w związku z akcją przez cały ten tydzień codziennie:))

      Usuń
  18. Jestes szalona, mowie ci! Tak sie da w ogole? :D
    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)