piątek, 29 sierpnia 2014

ROK BLOGA - włosy wtedy a dziś + 10 faktów o mnie

Witajcie!

Rok temu, 28. sierpnia ledwo oddychająca w masce gazowej dziewczyna postanowiła założyć bloga. Powód był prosty - motywacja do dalszych eksperymentów, na które pomysły miała codziennie. HOP HOP i ma własny konfesjonał. Przez pierwsze dni posty dodawane były kilka razy dziennie, żeby maksymalnie nadrobić czas, który przecież straciła nie decydując się na publiczne spowiedzi wcześniej. Później przyspieszony kurs profesjonalnej obróbki zdjęć i już wszystko gotowe! Wklęsłe dłonie i psychodeliczne tła odchodzą w zapomnienie, na rzecz najważniejszego problemu - niskiej liczby odwiedzin. Wielka rozpacz dopada ją, gdy post z wierszem wybitnym (no powiedzcie tylko, że nie!) ma sto razy mniejszą popularność niż recenzja odżywki z drogerii. Jednak mimo wszystko walka trwa dalej i pojawiają się między innymi posty zmuszające do refleksji nad życiem i uzależnieniem od kosmetyków. Włosy w tym wszystkim stały się już czymś na drugim planie, bo najbardziej zaczął się liczyć pomysł i to tylko dzięki niemu efekt na włosach może być zadowalający. Walka trwa dalej, nie wiem ile jeszcze, ale póki co zapraszam Was na ciekawsze momenty z życia COTYMASZNAGŁOWIE!



 Pierwsze wow, bo w końcu liczba wyświetleń nabrała jakiś sensownych kształtów:D I ci cudowni pierwsi obserwatorzyyy!


Kosmiczna jak na mój blog pierwszy raz liczba osób przeglądających go właśnie online. Była to pierwsza moja niedziela dla włosów, w której oczywiście większość ciekawskich zawdzięczam dobrej woli Anwen:) Potem zdarzały się czasem i większe, ale nie zapisywałam już.

Jak widzicie tych szczególnych momentów w moim blogowym życiu było naprawdę wiele...:D

W nudnych cyferkach: 

łączna liczba odwiedzin bloga: 156 854

łączna liczba opublikowanych postów: 221

łączna liczba komentarzy: 3209

najczęściej wpisywane słowo w wyszukiwarkę, które odsyła na mojego bloga: WSZY (:D) 

najpopularniejsze posty dotychczas: 

Jak włosy zmieniły się przez rok blogowania?



Jutro minie równy rok od zrobienia zdjęcia po prawej stronie. Jak widzicie moje włosy tam są jeszcze mokre, więc i to wpływa na pierwsze wrażenie, które robią dość słabe. Przez rok blogowania moje włosy w najniższej warstwie widocznie się zagęściły (były obcinane wiele razy). Wygładzenie, nawilżenie itd udawało mi się uzyskiwać już wcześniej, ale po roku o wiele bardziej wiem co włosy lubią, czego nie. Niestety nie mam z tamtego okresu danych o długości włosów w cm, a szkoda, bo chętnie bym teraz się pochwaliła. Jak widzicie zrobiłam ogromny krok, szczególnie pod względem modyfikacji zdjęć:D

A teraz coś ciekawszego - ostatnio stwierdziłam, że moi czytelnicy praktycznie nic o mnie nie wiedzą. Mój opis O MNIE mówi wszystkim tyle, co mi większość treści chemicznych zadań, więc chciałabym się z Wami podzielić kilkoma moim zdaniem fascynującymi ciekawostkami, zarówno o mnie jak i o moim blogowym życiu:

1. Zdjęcia na bloga robię zawsze na łóżku stojąc na palcach i leżac nosem na ścianie, żeby się przez te palce nie ruszać:D

2. Mam kota, który miał już tyle imion, że nie warto o tych wcześniejszych wspominać. Ostatnie to Jerzy, Leon, Makrela (z przykrym skutkiem niestety), Nocek, Lucuś. (Nimfo, pamiętam o jego zdjęciu. Jestem pewna, że nie znasz innego kota, który całe życie pokazuje wszystkim język:D Na następny raz postaram się to uchwycić)

3. Dawniej w moim pokoju gościło wiele niemieckich gadżetów, włącznie z flagą - szalikiem.

4. Nie umiem żyć bez pomysłu co zrobię w dzień i każdy dzień, gdy rano mnie nie oświeci uważam za stracony.

5. Jeśli naprawdę chcę zrobić coś dla siebie to maluję koszulki lub robię kremy. W większości przypadków są to i tak przedmioty podarunkowe.

6. Lubię logiczne podejście do każdego tematu.

7. Moje największe hobby to myślenie.

8. Najbardziej odrzuca mnie popularność czegoś lub kogoś i często jeśli np. mam przesłuchać jakąś piosenkę (podkreślmy, że nie radiową rzecz jasna), a ciągle słyszę pozytywne opinie, to potrafię się poważnie zniechęcić.

9. Lubię Stachurę, Wojaczka, Mickiewicza i Pazdro (choć dużo mniej).

10. Na nadmierny fałsz reaguję łzawieniem oczu - zarówno fałsz w kwestii śpiewu jak i zachowania wobec innych.

11. Blogspot to jedyny portal, na którym istnieję:)


A Wy co o sobie powiecie?:))

PS: Dziękuję moim wiernym czytelnikom, dzięki którym mimo wszystko mam motywację do tworzenia kolejnych mikstur i męczenia włosów!:))Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam!

26 komentarzy:

  1. Taaaak, stanie na łóżku i "no nie ruszaj się!"
    Sam się, kurka szmatka, nie ruszaj stojąc na palcach na sprężynowym materacu. Powodzenia, a ja popatrzę :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chociaż masz kogo prowokować:D mi zdjęcia robi aparat ledwo mieszczący się na półce z książkami;d w sumie może i lepiej, bo nigdy nie usłyszę komentarza. Ale to inspiracja by stworzyć aparat wydający dźwięki. I robiąc zdjęcie mówiłby 'masz najpiękniejsze włosy na świecie':D

      Usuń
    2. Mój zespół zabierze się za projektowanie takiego modelu gdy tylko zakończymy współpracę z obecnym materiałodawca, który nas niestety w wielu kwestiach marketingowych zawiódł. Pozdrawiamy i życzymy cierpliwości na nadchodzące lata badan:D

      Usuń
  2. gratuluje roku! Bardzo wyladnialas wlosowo od tego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) ale nie tylko włosowo, bo również moje ubrania się trochę zmieniły patrząc np na firmowe bluzki ALLE MACARONY;D

      Usuń
  3. Gratuluję i czekam na zdjęcie kotka z językiem! :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi dear :) Your blog is so amazing lovely! I totally love your style. Would you like to follow each other? Let me know and I instantly follow you back. Check out my blog, leave a comment or anything else. Have a nice day and creative blogging for you :) xoxo
    http://szepsegpotty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Me too love my style. sorry but i am cheap. One my month = one conditioner. So you don't know me and write my blog. Przepraszam ale byłam na rozszerzeniu z niemca i na tym się kończy mój angielski. Pozdrawiam!:)

      Usuń
  5. Gratulacje :D
    Zmiana włosowa, że ho ho! Jest czego pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję rocznicy i życzę kolejnych. Piękne masz teraz włoski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać. Twój blog jest jedyny w swoim rodzaju. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję niekonwencjonalnego podejścia - rób tak dalej i niech kolejne latka bloga lecą ciekawie i Twojo! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komentarz. Miło mi to wszystko słyszeć. bardzooo:))

      Usuń
  8. Zycze dalszych, wielu sukcesywnych lat w blogosferze :) Piekna zmiana wlosowa :)
    Ja z kolei do zdjec przed lustrem, stoje zawsze na palcach, przez co czesto wychodza niewyrazne, bo i ustac nie moge ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również tego życzę:) pewnie rzecz w tym że nasze piękne włosy tak ciążą ze przez nie trudno zachować równowagę:D

      Usuń
  9. Jestem z Tobą od maja, ale nigdy jakoś nie przyszło mi komentować. Zawsze chętnie czytam blogi, ale nie komentuję, bo pisać nie lubię. Gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i miło mi, że już tak długo towarzyszysz moim eksperymentom. Ja przed blogowaniem też nie lubiłam komentowac a i teraz jak już nawet chce to często robie to anonimowo także wiem o czym mówisz. Pozdrawiam:))

      Usuń
  10. Sto lat, sto lat, niech żyje nam! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słyszę głos pani z podstawówki 'a kto?!';D dziekuje za życzenia:))

      Usuń
  11. jestem tutaj od niedawna, nawet nie pamiętam, jak się tu pojawiłam, ale wiem jedno - każdy moment tutaj spędzony z pewnością nie jest momentem straconym! :D uwielbiam twoje poczucie humoru, wpisy, wszystko, zawsze stąd wychodzę uradowana i zachęcona do eksperymentowania, a więc: STO LAT I O JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) nieczęsto słyszę tyle komplementów więc zapewne będę wracać do Twojego i dziewczyn wyżej komentarzy;D mam nadzieję że blog dalej będzie się Wam podobał. Serdecznie pozdrawiam, bez senność:))

      Usuń
  12. Oj tak... z robieniem zdjęć jest największy problem. Ja zawsze staję przy ścianie w kuchni, przyklejam twarz do kalendarza i... co chwilę biegam do stołu, na którym mam ustawione książki, a na nich aparat i dokładam kolejną książkę aż w końcu proszę mamę żeby mi zrobiła zdjęcie, które obejmuje większość kuchni :D

    Życzę wielu pomysłów (haha, wiem, że tobie to niepotrzebne bo i tak je masz :D) i sukcesów w dalszym blogowaniu ^ . ^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście rolę fotografa najczęściej spełnia taka polka na książki:D jak kogoś proszę to też mi nigdy nie pasuje bo tu coś nie tak tu źle włos tu ściana, ręka, noga, mózg na ścianie...dziękuję ślicznie za życzenia:)))))

      Usuń
  13. ciekawy sposób na podsumowanie roku blogowania :) zwłaszcza podobały mi się te punkty pod koniec posta :)
    i mega efekt wow na Twoich włosach- oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się żeby posty były choć trochę inne niż na większości blogów bo sama chce lubić do nich wracać i jeszcze raz przeczytać gdy będzie trzeba:))

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)