piątek, 13 czerwca 2014

Włosowe inspiracje - MUZYCY cz.II

Witajcie!

Dzisiaj na życzenie jednej z czytelniczek bloga przychodzę z częścią drugą inspiracji wśród męskich włosów. Część pierwszą zobaczyć możecie TU. Starałam się wybrać najciekawsze wśród muzyków, których słucham. Zapraszam!:)

1. Dimebag Darrell







W kwestii muzycznych loków jest on dla mnie klasykiem. Genialna fryzura i genialny gitarzysta.



Pierwsza piosenka grana przez mój nieistniejący już zespół, a równocześnie melodia przez której wystukiwanie zmarnowałam arkusz, uzupełniając źle kod ucznia na teście w gimnazjum sto lat temu:D

2. Zakk Wylde






 Był pewien długi, smutny czas, gdy włosy Zakka były dłuższe od moich, ale pomagało mi w tym kryzysie przetrwać słuchanie jego piosenek:D Teraz czasy się zmieniły, a on wciąż jest lepszy, choć w tym wypadku długością brody. Chociaż...w tym akurat nie chciałabym go przegonić:D




 3. RAMMSTEIN
















Co tu mówić. Sześć diabłów kpiących z niedoskonałości świata, balansując na granicy sztuki i choroby:D W efekcie daje to niesamowite show, kosmiczne koncerty, które są prawdziwymi spektaklami. Cała szóstka jest wtedy aktorami i włosy to jedynie malutka część tego co zmieniają, aby odegrać swoje przedstawienie:D

4. Robert Smith (wokalista The Cure)








Z Robertem nic szczególnego nas nigdy nie wiązało - znam może kilka piosenek. Natomiast jego wizerunek od zawsze tak bardzo mi się podobał, że nie wyobrażam sobie żeby miało go tu zabraknąć:)) 




5.  Jimi Hendrix









Przeurocza bujność fryzury Hendrixa według mnie była ogromnie urokliwa. Myślałam, że rozmiary są przekłamane na koszulkach i innych gadżetach z jego podobizną, a jak widać rzeczywiście jego włosy miały ogromną objętość:))





Podsumowując...

Czy oni wszyscy są inspiracjami do naśladowania? NIEEEEEEEEEEEEEEE
Muzycy, których przedstawiłam są według mnie najbardziej charakterystyczni, a włosy to jedynie element, który zauważam jako włosomaniaczka i które dodatkowo przyczyniają się do zapamiętywania takich postaci. Inspirować natomiast może ich ogromna charyzma i to, że dzięki ciężkiej pracy i pasji, można być kochanym przez miliony.


A Wy kogo byście jeszcze tu dopisały?:))



16 komentarzy:

  1. Michaela Jacksona i Freddie Mercury, ale nie za fryzurę a za charyzmę!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muzyka, którą kocham! :D Dopisałabym jeszcze wokalistę Jonne Järvelä z zespołu Korpiklaani!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anthony Kiedis, uroku i włosów mogłaby mu pozazdrościc nie jedna dziewczyna. Oczywiście gdy byl młody i piekny, bo teraz zostalo tylko "i" ;P

    http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/69/3f/67/693f675091948e820537cb9efa78a3d6.jpg

    OdpowiedzUsuń
  4. O, Twój Tarzan gra na basie ;-) To tak jak mój ukochany młodszy braciszek.

    Jeśli chodzi o kandydatów do kolejnej części : Danny Cecati. Wszyscy przy nim wymiekają. Facet ma włosy prawie do ziemi a na filmie gdzie rozplata warkocz widać że są niesamowicie sprężyste, gładkie i błyszczące. Szczęśliwi niskoporowaci... :-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Dimebaga, a jego włosy i różową brodę jeszcze bardziej xD
    Zdecydowanie dopisałabym Dave'a Mustaine'a. Przez większość czasu jego włosy nie wyglądały na zadbane, ale przecież nie o to tu chodzi - są niesamowicie charakterystyczne, cudnie roztrzepane i kręcone :3 Może jeszcze Vretha i chłopaków z Wintersun.
    Tarzan basista, how cuuute.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hendrix :3
    Ale twój tarzan ma niesamowite włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dave Mustaine! <3
    aż się zdziwiłam, jak go nie zobaczyłam tu ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Smith i Hendrix! :D Najlepsi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dodałabym od siebie Marty'ego Friedmana. Wspaniały gitarzysta, który posiada włosy, które niejedna kobieta na ziemi chciałaby mieć na swojej głowie :D Są świetne
    http://lostanasia.tripod.com/pix/friedman.jpg

    OdpowiedzUsuń
  10. Marco z Nightwish! :D

    A co do piosenki Pantery "Walk"- mam tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wow ile zarąbistych włosów w męskim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post , nie wpadłabym na to nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marco Hietala z Tarot/Nightwish, jego nie może tu zabraknąć :) Genialny wokalista i gitarzysta. Macie dowód http://1.fwcdn.pl/ph/24/53/612453/348662.1.jpg :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)