niedziela, 8 czerwca 2014

Niedziela dla włosów [13] - jest śmiesznie:)

Witajcie!

Czerwiec na szczęście mija mi w miarę szybko i mimo, że to mój ulubiony miesiąc z wiadomych względów, cieszę się, że się dzięki temu szybko skończy:D

Czego użyłam?

olej: z pestek winogron + gliceryna (Henrietta mnie ostatnio TU zachęciła:))

mycie: Babydream OMO z Isaną Professional Oil Care

odżywka: Garnier Mango i Kwiat Tiare


Efekty

Zaznajcie odrobiny mojego norweskiego folkloru...:D

Zdjęcie na życzenie jednego z komentatorów, w naturalnym oświetleniu:)

Po ostatnim olejowaniu trochę obawiałam się efektów tego eksperymentu z gliceryną. Ostatnim razem moje włosy zareagowały dość słabo na olej lniany w stosunku 1:3 z olejem z pestek winogron. Sam winogronowy wcieram wieczorem by włosy trochę reanimować i wtedy efekty są w porządku. Sam lniany również powalił mnie na kolana, dlatego niezrozumiałe jest dla mnie przesuszenie włosów ich połączeniem, ale...
Dzisiaj na szczęście jest lepiej:) Choć w kwestii nawilżenia nie ma tu nad czym się rozprawiać. Włosy są mięciutkie i mniej szorstkie niż ostatnio, ale wysychając wyglądały jak suche sianko. Teraz na szczęście jest dużo lepiej. Napewno później przyda im się dodatkowe dociążenie w postaci jakiegoś olejku i serum.

Póki co zrezygnuję z olejowania włosów i zostanę przy dodawaniu olejków do masek, co daje u mnie milion razy lepsze efekty.

 Wybaczcie jakieś punkty szczególnie skupiające uwagę na zdjęciu, ale to wina niecierpliwego fotografa:C


A jak Wam minęła niedziela dla włosów?


W tym tygodniu zapraszam na:

- post na życzenie czytelniczki bloga o inspiracjach włosowych wśród muzyków (mam nadzieję, że Cię nie zawiodę, bo wszystkie najbardziej mnie fascynujące ujęłam w części pierwszej:D)

- recenzję mojego ulubionego CZESACZA

- walkę o tytuł między dwoma maskami z proteinami mlecznymi - Kallos VS. Biovax
( będą EMOCJEE!)


Na koniec znów jako podsumowanie tygodnia 52:



21 komentarzy:

  1. Ja już nawet nie wiem co napisać...

    <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach długaśne... I te słodkie końcówki hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Długość na prawdę jest bardzoo imponująca! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I widac... Wlosy sa zupelnie inne w normalnym oswietleniu niz na zdjeciach, ktore wstawiasz na codzien.
    Ale i tak imponuje mi ich dlugosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj jestem ekstremalnie surowa dla zdjęć włosów z lampą. Ale akurat u bez senności właśnie różnica nie jest duża.

      Usuń
    2. Takze z tym ze włosy są "zupełnie "inne trudno się zgodzić.

      Usuń
  5. Czy pojawi się wpis co robić z włosami nocą? :) bo szczerze bardzo na niego czekam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak będzie. Niestety nie mam teraz warunków, ale będzie na pewno w przeciągu dwóch tygodni. Miło, że ktoś czeka:))

      Usuń
    2. Ja też czekam na ten wpis! :D

      Usuń
  6. Czekam niecierpliwe na tę walkę miedzy maskami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko bosko jak ja Ci zazdroszczę długości! :D Pięęęęknie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Może dwa dobra to dla nich byłi już za dużo :D
    Świetne jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczna długość. :)
    Też chętnie zapoznam się z gliceryną w połączeniu z olejem. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ja śnię? Zobaczyłem Anioła! Jesteś najpiękniejszą dziewczyną na świecie! OŻEŃ SIĘ ZE MNĄ! KOCHAM CIĘ:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie dłuuugie :) Też używam oleju z pestek winogron :)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz bardzo ładne włosy, super długość :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)