wtorek, 17 czerwca 2014

5 sposób jak ZAMASKOWAĆ BRUDNE WŁOSY

Witajcie!

Myślę, że okres wakacji jest najbardziej towarzyskim czasem, gdy chcemy zawsze wyglądać świetnie i zająć się innymi, ciekawszymi czynnościami niż mycie włosów codziennie, dlatego dziś przedstawię Wam kilka sposobów jak szybko reanimować włosy na drugi dzień:) Zapraszam!

Podstawowa sprawa to to, że włosy należy myć tak często jak tego potrzebują. Jednak nie oszukujmy się, kto normalny będąc u kogoś, przesiedzi pół wizyty w łazience? Poniższe sposoby to sposoby tzw. awaryjne, co zresztą same zauważycie czytając ich wady przy stosowaniu na dłuższą metę.


Jak ukryć nieświeże włosy?

1. Suchy szampon/glinka/skrobia ziemniaczana

Suchy szampon zarówno jak i glinka stosowana w tym samym celu, zapewnia nam natychmiastowy efekt optycznie w miarę czystych włosów. Jednak są pewne zasady, których należy przestrzegać:

- nie nakładaj zbyt dużo produktu! - mają one bowiem tendencje do tworzenia na głowie białych obszarów, które spowodowane kilogramem glinki będzie nam bardzo ciężko wyczesać. Ja robię w ten sposób, że po użyciu glinki, wycieram jej nadmiar czarną bawełnianą koszulką. Wtedy mam od razu kontrolę czy naprawdę coś starłam, czy to tylko złudzenie, a potem wyjdę z białymi plamami:D A jeżeli nie chcecie eksperymentów z koszulką, można włosy wtedy spryskać lekko wodą tam gdzie się bielą.

- aplikuj pod pasma, które masz zamiar podnieść - czyli jeśli zależy nam na odzyskaniu w jakimś stopniu objętości grzywki, to suchy szampon nałóżmy tak jak lakier czyli przy nasadzie i w kierunku przeciwnym niż to pasmo naturalnie opada. Pozwoli nam to zwiększyć objętość włosów i nie wyglądać jak mokra kurka.

- zarówno suche szampony jak i glinka mogą na dłuższą metę przesuszać skalp. Co za tym idzie, nie wystarczy już nakładanie ich co drugi dzień, bo łój będzie produkowany jeszcze szybciej. Jeśli zauważycie takie zjawisko, warto na jakiś czas odstawić tego rodzaju kosmetyki i maksymalnie nawilżać skalp olejami/żelem lnianym.

2. Fryzura

Gdy włosy są już jako tako odświeżone suchym szamponem ,warto zastanowić się nad fryzurą. Polecam wszystkie niedbałe, luźne, które będą przykuwać uwagę na swojej konstrukcji, a nie na naszych tłustych włosach. Mogą to być koki, warkocze, kucyki. Co tylko wymyślicie.

Jedna z czytelniczek słusznie podpowiada, że pomóc może nam również zmiana przedziałka np. zmieniamy przedziałek na kilka minut i tak chodzimy albo zmieniamy przedziałek na drugą stronę i w ten sposób suszymy:)

3. Tapir

Jeśli nasze włosy nie chcą wyglądać lepiej dzięki suchemu szamponowi to możemy sięgnąć bo ostateczny sposób czyli tapirowanie. Sama z niego nie korzystam i nie uważam by była to dobra metoda, jednak na pewno przy bardzo rzadkim stosowaniu nie sprawi nam dużych zniszczeń, a jeśli to jedyne rozwiązanie by włosy były odbite od nasady, to czemu nie.

4. dr. KUCYK

Jest to moja ulubiona metoda. Doktor, dlatego że jest on wyjątkowym medykiem, który zapobiega przyklapowi następnego dnia. Rzecz w tym, że w pierwszym dniu po myciu nie nosimy ciągle rozpuszczonych włosów, a związujemy je w kucyk, dzięki czemu nie dotykają one skóry i nie wymagają ciagłego kontaktu z naszymi rękami. Ostatecznie wieczorem mamy włosy tylko odrobinę mniej świeże niż rano, ale na pewno nie potrzebujące drugiego dnia specjalnej reanimacji.

5. Dodatki

Osobiście nie jestem zwolenniczką opasek, kokardek i tego typu rzeczy, ale jeżeli Wam się to podoba, to można również za ich pomocą świetnie ukryć zmęczone włosy, bez potrzeby ingerencji suchych szamponów. Jeśli dobierzemy je odpowiednio, włosy mogą wyglądać uroczo:)

Mój typ?

W sytuacji, gdy moje włosy błagają o zmartwychwstanie używam glinki zielonej, którą aplikuję palcami. A same włosy plotę w warkocz w wieczór pierwszego dnia po myciu i po nocy mam ładne fale, przy których nie trzeba już nic robić, a jedynie wetrzeć odrobinę glinki w kluczowe miejsca na skalpie - przedziałek, "grzywka", tył i włosy nad uszami.

To pierwsza część moich postów o przetłuszczaniu skalpu. Jej celem było podzielenie się z Wami sposobami, które mogą pomóc nam na drugi dzień, jednak na dłuższą metę wiele z nich może przesuszyć skórę głowy. Kolejny post będzie o tym jak zapobiegać nadmiernemu przetłuszczaniu i o sprawdzonych przeze mnie metodach w tej sprawie, zarówno działających na moją skórę głowy jak i nie:)

A Wy jak odświeżacie włosy na drugi dzień?:)


18 komentarzy:

  1. Ze względu na wrażliwą skórę głowy nie bawię się w odświeżanie włosów. Jeśli sebum posiedzi na moim czerepie dłużej, skończy się to świądem i wypadaniem. Jak trzeba to myję włosy, jak jeszcze wyglądają w miarę i nie swędzą, zbieram je w kucyk i zmykam. ;) Moja próby okiełznania przetłuszczania się latem skóry głowy poszły w odstawkę - jak na dworze jest 30 stopni, a ja kilka razy w tygodniu biegam i/lub pływam to żadnym cudem nie udaje się uniknąć codziennego mycia.

    OdpowiedzUsuń
  2. z nieba mi spadłaś z tym postem ;)
    u mnie akcję - reanimację robią dwa (minimum) warkocze francuskie/ duńskie dobierane (wtedy włosy jeszcze bardziej nie dotykają głowy i się ich nie maca za często) :>
    aa i szczotkowanie łba "do góry nogami" - łagodniejsze niż tapirowanie, a push-up jest ^^
    może ktoś skorzysta :)
    lubię Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zmiana przedziałka pomaga :) tj. jak mamy na "prawo" to chodzimy przez chwilę/ suszymy "na lewo" i odwrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, już dopisuje:) u mnie się to niezbyt sprawdza, ale jeśli u Ciebie to warto by było na liście:))

      Usuń
    2. sprawdza się bardzo dobrze :) a jak ktoś nosi na środku to wystarczy "przerzucić" na dowolną stronę albo pochodzić chwilę bez :)
      aa i jeszcze zabranie włosów z twarzy i nie odgarnianie ich za uszy cały czas ^^ to bardzo mi pomogło ograniczyć przetłuszczanie ::)

      Usuń
  4. Nienawidzę tłustych włosów, moje mają do tego ogromny popęd tak więc musze myć je codziennie i nie mam takich problemów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubiee... zTŁUSTYMI włosami steasznie się czuje!

      Usuń
  5. Ja myję włosy 2 razy w tygodniu, ponieważ skóra głowy nie przetłuszcza mi się szybko. Ale kilka godzin przed nocnym umyciem włosów, robię warkocza albo niskiego koka. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy pojawi się wpis o włosach nocą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym tygodniu na pewno:)) Dzięki za przypomnienie!!

      Usuń
  7. Nienawidzę nieświeżych włosów, ale czasami nie mam wyboru, wtedy sypię już tylko puder dziecięcy :( Szampon od Batiste wysuszał i sklejał mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie zawsze pomaga ślimak, a w ostateczności Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post!
    Ja zawsze korzystam z 2 sposobu - robię koczka i wtedy przetłuszczone włosy są mniej widoczne. Mam w planach zakupienie Batiste. Na lato takie sposoby są naprawdę przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  10. mam w zanadrzu Batiste ale to totalna ostateczność, nie znoszę nieświeżych włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat stosuje awaryjnie Batiste i jestem mega zadowolona. Nakładam na włosy, pozostawiam przez kilka minut i porządnie wyczesuję. Naprawdę nie są jakoś bardzo obciążone, zmatowione czy cokolwiek. Zawsze mam też w torebce https://estyl.pl/batiste-original-suchy-szampon-cytrusowy-50ml Jak dla mnie jest to super opcja jesli chodzi o awaryjne sytuacje takie jak zaspanie do pracy :P

      Usuń
  11. Przydatne rady, faktycznie zmiana miejsca przedziałka zmienia ogólny wygląd fryzury.
    Jednak ja zwykle myję rano włosy od razu po obudzeniu, najlepiej przed jeszcze przed kawą. Aby nie przesuszyć skóry zbyt mocno - zmieniam produkty , z przewagą tych łagodniejszych i z pojedynczą porcją szamponu. Szczerze mówiąc lubię myć włosy i nie stanowi to dla mnie żadnego problemu .Pomaga mi to dobudzić się. A mając małe dziecko doświadczyłam wielu poranków, gdy tylko mocny strumień wody był w stanie otworzyć mi oczy.

    Ostatecznie gdy muszę wyjść z domu o bladym świcie to zapinam grzywkę do góry i wszystko zbieram w wysoki kucyk.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio lubię kapelusze :D Fajna spraw, po prostu zakładamy go i już :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mąka ryżowa - dużo lepszy efekt niż po ziemniaczanej, czy glince. Trzeba ją tylko dokładnie wytrzepać z włosów.

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)