niedziela, 18 maja 2014

Niedziela dla włosów [11]

Witajcie!

 Ostatnio co mycie dodaję coś do szamponu. Ciągle mam nadzieję, że uda mi się ograniczyć przetłuszczanie moich włosów. Póki co ostatnio sprawdziło się dodanie do szamponu kakao, ale szukam dalej:)
Dzisiaj padło na kozieradkę.

co zrobiłam?

olej: odpuściłam sobie tym razem:)

mycie: babydream + pół łyżeczki kozieradki + pół łyżeczki kakao

odżywianie: Gliss Kur Oil Nutritive + Isana Proffesional + DEBA + ok. 2 łyżki skrobi ziemniaczanej + 10 kropli zat. x 10 aloesu na ok.25 minut

Odżywkowe szaleństwo usprawiedliwiam  dosypaniem do małej porcji Gliss Kura zbyt dużo skrobii. Żeby nie marnować go na rozrzedzanie, dodałam mniej ważne dla mnie odżywki:)

Efekty:


Włosy są baaardzo gładkie i miękkie. Szczerze mówiąc zawsze zapominam o używaniu skrobi, bo gdy wcześniej to robiłam to nie było aż tak wyczuwalnych efektów. Tym razem jednak zyskałam jedwabistą gładkość. Niestety mój aparat zaniemógł, dlatego zdjęcie nie jest zbyt wyraźne. Możecie mi jednak wierzyć na słowo, że włosy są bardzo dokładnie nawilżone i ogólnie zadowolone:) Wcześniej były chwilę w warkoczu, stąd fale.


A jak Wasza niedziela dla włosów?:))


W tym tygodniu zapraszam na:

  • ocenę efektów kozieradkowego szamponu
  • zastosowanie dreadów w praktyce!!! Dowiecie się, dlaczego każdy powinien mieć choćby jednego dreada, a szczególnie będąc włosomaniaczką:D




19 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie tym praktycznym zastosowaniem dredów :P
    Lorena Crux

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa piękne włosy i ten blask! :)

    PS. Dready żądzą! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne masz te włosy , zazdroszczę długości:)
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na post o dreadach!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty to masz piękne te włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie mialam skrobii na wlosach, ciekawe jakby zadzialala na moje wysokoporowate loki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie gładkie! Muszę jeszcze bardziej poeksperymentować ze skrobią, ponieważ kiedyś sprawdzała się bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) No warto popróbować, ja też raczej nie używam już skrobi, ale skoro dawała fajne efekty to warto:))

      Usuń
  8. Uwielbiam ten niebieski połysk na zdjęciach ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne włosy *.* ja mam tak zawsze ze skrobią: 'o, za mało, trzeba dosypać' a chwilę później 'ups, przesadziłam' :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja mam tak nie tylko ze skrobią:D

      Usuń
  10. Zdjęcie jest robione z fleszem ? Ja ostatnio ściągnęłam od Ciebie i dodałam kakaa do maski i trzymałam tak na włosach :D Bardzo fajny efekt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, telefonowy flesz. Inaczej bym musiałabym wyjść na dwór by pokazać jak błyszczą. Cieszę się, że sprawdziło się kakao:)))

      Usuń
  11. A z czego ta skrobia? Obojętnie? :P Bo skrobię mają setki różnych roślin przecież...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, już poprawiłam. Oczywiście ziemniaczana. Dzięki za zn:)

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)