środa, 14 maja 2014

Czekoladowy szampon DIY - kosmiczne nawilżenie!

Witajcie!

Zapowiadałam post o czekoladowym szamponie, ale mam wrażenie, że oczekujecie totalnie skomplikowanego przepisu albo nazwy firmy, która go produkuje:D A ja tylko zmieszałam dwa składniki... Jeśli regularnie czytacie mojego bloga, to wiecie, że mam nierówno pod sufitem. Zwłaszcza jeśli chodzi o kakao:D Dodaję je do wszystkiego, a przypominając sobie efekty na mojej skórze po maseczce kakaowej, postanowiłam wypróbować działanie kakao również na mój biedny, szybko przetłuszczający się skalp.

to nie czekoladowy szampon, a jedynie czekoladowa maseczka. Szampon zaraz po zrobieniu zużywam zapominając, że mam mu zrobić zdjęcie... Ale przyznajcie, i tak wygląda pysznie:)

Czego potrzebujemy?

- szampon

- kakao

Łyżką szamponu zalałam łyżeczkę kakao. Powstała gęsta papka.


Umyłam tym włosy tak jak zwykle - nakładając głównie na skalp, choć oczywiście część spłynęła i po długości.


Efekty?

 Nie mam szyi:D




Dzięki temu zdjęciu uświadomiłam sobie, że mam kolczyk w uchu..:D


Jak widzicie włosy nieziemsko lśnią! Kakao podziałało pod względem blasku nie tylko na włosy najbliżej skalpu, ale na całą długość! Oprócz tego, że świecą, są również baaardzo mięciutkie, wygładzone i tak śliskie, że każda fryzura mi się od razu psuje jeśli jej nie pomogę wsuwkami:)

Co do przedłużenia świeżości włosów, myjąc je zrobiłam próbę - przód i boki myłam szamponem z kakao, tył samym szamponem. Tak jak przypuszczałam tył przetłuścił się znacznie szybciej, a przód wyjątkowo długo był "wyjściowy" oprócz kilku pasemek zaraz przy twarzy, bo większość czasu chodzę w rozpuszczonych włosach.

 Dodatkowo po takim myciu włosy w ogóle się nie plątały. Nawet z tyłu, gdzie towarzystwo dreada demoralizuje wszystkie pasma wokół i zachęca by dołączyły do niego i tworzyły regularnie piękne kołtunki.

Czy powtórzę to jeszcze?

Myślę, że kakao wprowadzę teraz jako ulubiony dodatek do szamponu:) Choć rzecz jasna pokombinuję jeszcze bardziej, by maksymalnie ograniczyć przetłuszczanie.

PS: Sądzę, że efekty na całej długości będą najlepsze u osób, których włosy lubią się z kakao. Jeśli nie, to może warto zrobić sobie kakaową maseczkę na twarz (świetnie nawilża) i zobaczyć jakie będą jej potencjalne efekty na samym skalpie:)

A jeśli nie lubimy mikstur z kakao na skórze, zawsze możemy je tylko pić. Bogate w wiele składników jak cynk, który działa bardzo dobrze na skórę i regularnie przyjmowany opóźnia jej starzenie, wspomaga regenerację ran/zmian oraz choćby serotonina, której poziom możemy sobie nim podnieść:)

KTO MI JĄ ZABRAŁ, CZYJA TO WINA?
GDZIE JEST MOJA SEROTONINA?!



18 komentarzy:

  1. Dobra ziom. Probuje. Jesli to wypali, bede Cie kochać do konca zycia. Dodanie kakao do maski wisi na mojen tablicy korkowej i niedługo doczeka sie swojej kolejki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdejmij je z tablicy i nałóż na głowę
      Podłoga i wanna będą kolorowe,
      A ja z mojej strony, obiecuję Tobie
      Że jak się nie uda, nie daruję sobie, ZIOM!!!

      Usuń
  2. Maseczkę z kakao robiłam ;) A szampon wypróbuję w najbliższym czasie

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam, choć moje włosy wolały płukankę. Jednak wtedy były inne(inna porowatość, długość)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za pomysł z płukanką:) Ja ciągle dodaję kakao do wszystkiego, a o płukankach zapomniałam

      Usuń
  4. Luxtorpeda <3

    Kakao to zdecydowanie najlepszy dodatek do produktów włosowych! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie robiłam takiego szamponu i nie sprawdzałam jak kakao działa na moje włosy. Muszę się przekonać :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tylko maskę z kakao robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie robię raczej swoich maseczek. Ale ta wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak budyń! zrobię na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Jeśli regularnie czytacie mojego bloga, to wiecie, że mam nierówno pod sufitem" to zdanie najlepiej Ciebie opisuje :)
    Idę mieszać kakao z szamponem :D Czy takiego szamponu można używać przy każdym myciu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dzięki:D Ja używałam już "aż" dwa razy z rzędu i było ok. Kakao w moim przypadku tylko nawilża, więc nie widzę przeciwwskazań:)

      Usuń
  10. Wygląda pysznie i na pewno wypróbuję :D
    Mój skalp polubi wszystko, co ograniczy przetłuszczanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mi szkoda kakao żeby dodać do czegoś :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. a na blond wlosach tez to przejdzie?;DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam kakaa w pielęgnacji włosów, ale widzę, że wiele tracę ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem smaczny szampon ;3 Wypróbuję, gdy tylko zaopatrzę się w kakao. Podobnie z drożdżową maską. Twój blog jest pełen fajnych pomysłów *.*

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)