niedziela, 13 kwietnia 2014

Niedziela dla włosów [7]

Witajcie!

Dzisiejszy dzień zleciał mi szybko i dokładnie tak jak sobie zaplanowałam - poświęcając minimum czasu włosom:) Co mycie nakładam na nie jakieś cudaczne maseczki, dlatego dziś darowałam sobie kilkudniowe olejowanie i ograniczyłam się do eksperymentalnej maski z odżywki.... logiczne:D

Co zrobiłam?

mycie: babydream

odżywianie: odżywka Yves Rocher odbudowująca do włosów suchych i zniszczonych + 3 kropelki kwasu hialuronowego 1% i jedna witaminka E pod czepek na godzinę

płukanka: z COCA - COLI

Efekt:


Włosy są mięciutkie i dokładnie nawilżone, co najbardziej wiąże głównie z witaminą E, którą straasznie lubią. Na zdjęciu były jeszcze odrobinę mokre, dlatego nie chciały się ładniej ułożyć:( końcówki wyglądają na ścięte na równo, no cóż:D nic takiego nie miało miejsca, ale kształt moich włosów zależy od ich humoru....


Wpadłem jej do herbaty!!!!!!!!

+ zrobiłam kolejny już bardziej idealny kremik:)))


A jak Wam minęła niedziela?:))

W tym tygodniu zapraszam na posty:

  • II. część "Pielęgnacji włosów w muzyce - nadinterpretacje" w całości poświęcona LUXTORPEDZIE!!! Jeśli nie widziałyście I. części to możecie ją zobaczyć TU:)
  • o tym dlaczego nie warto kupować stu masek do włosów
  • o moim cudownym zastępcy oczyszczającego szamponu BARWA

13 komentarzy:

  1. Nie mogę przestać patrzeć na Twoje włosy, są cudowne <3 :)
    Dzisiaj pielęgnacja moich włosów też ograniczyła się do minimum :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja codzienna pielęgnacja nawet nie jest tak bogata :D. Chętnie poczytam dlaczego nie kupować 100 masek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny dodatek do herbaty... :p
    Kurczę, zapominam kupić coli I zrobić płukankę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne włosy!
    Dread skosztował herbaty? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej ja się podpięłam na blogu pod tylko i wyłącznie jego herbatkę szałwiową:D

      Usuń
  5. Oglądając Twoje zdjęcia sprzed kilku miesięcy - efekty są fenomenalne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny komplement, dziękuję. Ja nie dostrzegam większych różnic, więc miło, że Ty je widzisz:) Pozdrawiam!:))

      Usuń
  6. Ja chciałam spróbować płukanki z coca-coli, ale jakoś nie mogę się do tego przekonać ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój blog jest bardzo ciekawy! Przeczytaj proszę moją historię i napisz co myślisz ;)
    Moje włosy wypadały garściami, kruszyły się i łamały od połowy długości,ale wtedy jeszcze nie wiedziałam jak o nie dbać i robiłam dużo błędów.Rok temu udałam się do dermatologa,ścięłam włosy do ramion(zawsze miałam dość długie) Zaczęto leczyć mnie farmakologicznie na łysienie androgenowe,bez jakichkolwiek badań... Mimo to postanowiłam spróbować,by ratować włosy. Miałam mnóstwo szamponów, wcierek,toników do włosów np. Loxon. Pomogły na wypadanie,bo zostało ono zminimalizowane,ale wszystkie produkty były na bazie alkoholu. Moje włosy stały się przesuszone, zniszczone,ale pojawiły się babyhair. Jakiś miesiąc temu postanowiłam, że zacznę leczyć się sposobami naturalnymi czyli: 2x w tygodniu na całą noc olej lniany,bo mam wysokoporowate włosy,raz na olej po całej nocy nałożyłam maskę keratyna i jedwab Biowax na pół godziny (tylko nie wiem czy tak mogę robić?), później myję włosy szamponem Babydream, nakładam żel z siemienia lnianego na godzinę, następnie na jakieś 15min odżywkę Garnier AiK, na końcu kropla Marion olejki orientalne migdały i dzika róża na końcówki. Olej nakładam na włosy od połowy długości na całą noc,a jedwab nakładam już na umyte włosy. Codziennie wieczorem (od ubiegłej niedzieli) skórę głowy spryskuję kozieradką,bo gdy przestałam stosować preparaty farmakologiczne wypadanie powróciło,ale czy można kozieradkę nakładać na brudną,tłustą skórę głowy? Włosy myję 2 razy w tygodniu,więc już ostatniego dnia skora głowy jest tłusta...Jak długo napar z kozieradki można trzymać w lodówce?
    Mam wielką prośbę. Napisz,czy mogę tak robić dalej,co powinnam zmienić? Poleć proszę jakąś maskę/odżywkę/mgiełkę aloesową, bo czytałam,że aloes bardzo nawilża, a moje włosy tego potrzebują.

    Błagam o pomoc. Z góry dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz adres mailowy to chętnie Ci odpiszę, bo tutaj zrobimy kilometrowy spam. Głowa do góry, napewno zapuścisz piękne włosy!:) Czekam na adres albo po prostu napisz na blogowego maila, że to Ty i biorę się za odpisywanie:))

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)