piątek, 4 kwietnia 2014

Co ja zrobiłam!?...czyli czego nie robić swoim włosom

Witajcie



Miała być tak naprawdę mała zmiana a wyszło jak wyszło...Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, ale postanowiłam napisać post, by ostrzec Was przed sposobem, który na sobie wypróbowałam.

Zatem do rzeczy.

Do wszystkiego co wykonałam potrzebne były nożyczki i gazeciane rurki. W rozpaczy sięgnęłam również po piwo, ale to tylko pogorszyło stan moich włosów...







Stały się niesamowicie zakręcone!!!!!!!!!


Bez obaw, nie chodzę tak ubrana na co dzień:D To miało być przebranie inspirowane starszymi instruktorkami fitness, a wyszło coś w stylu cygańskiej tancereczki... trudno:D

Co zrobiłam?

Najpierw piwo z wodą w proporcjach 1:1 wlałam do atomizera i spryskałam włosy. Potem rozczesałam TT i nawijałam metodą ósemkową na moje gazeciane papiloty a ich końcówki zabezpieczyłam cienkimi gumeczkami do warkoczyków. 

Spałam z tym całą noc, a potem zdjęłam i tylko przeczesałam palcami:)


Po ok.10 godzinach loki wyglądały tak:


Skręt się poluzował i wyglądał duużo fajniej ale i tak najlepiej czuję się w moich prostych włosach!:)

Gazeciane papiloty podane w ten sposób wymyśliłam jako alternatywę kokówek
które znamy z metody poniżej:


 slomianyzapalmoj.blogspot.com


Co myślicie o takich metodach kręcenia włosów?:))

PS: Rzecz jasna tytuł to żart. Nie żałuję tej próby, bo było naprawdę śmiesznie raz w życiu mieć taką burzę loków:D

PS2: rurki są wielorazowego użytku, a jeśli zrobicie ich za dużo to polecam pobawić się w kosze z papieru, TU link:) Sama takie robiłam i efekt jest naprawdę świetny. 

PS3: Zapraszam na edytowany post o SPOSOBIE NA 4 x GRUBSZY WARKOCZ 
(dodałam video:) 

24 komentarze:

  1. A ja już myślałam, że to jednak dredy :D

    Wcale nie wyglądają źle. Jak będę miała więcej czasu to na pewno wypróbuję nakręcenia włosów na słomki do picia. Podobny sposób do Twojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dreadami tak nie do końca się pożegnałam. Trwają negocjacje o czym napewno napiszę w aktualizacji:D a co do słomek to super pomysł. Ja też myślałam by je wykorzystać, ale musiałabym je kupić a chciałam jak najbardziej zredukować koszty:)

      Usuń
  2. Haha też na początku pomyślałam o dredach :D

    Słyszałam o metodzie na kokówki, niestety potrzenych jest ich baardzo dużo :p
    Fajny ten twoj sposób, wyprubuję ! A mozna wiedziec ile takich rulonikow zuzylas? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci to wyszło, wow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie to wygląda :) Jednak wygląda na pracochłonne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobienie rurek to może z 10 minut tak naprawdę, jeśli kiedyś takie robiłaś, a to przecież bardzo proste. Ważne by były długie, bo ja robiłam dwukrotnie ze względu na to, że za pierwszym razem wyszły mi za krótkie, więc cała praca x2. Nawijanie włosów trwało ok.25 minut

      Usuń
  5. jaki mocny skręt :) chyba dużo czasu zajęło Ci takie nawijanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam wyżej, ok.25 minut i nie mi, bo byłoby pewnie zbyt luźne, miałam pomocnika:)

      Usuń
  6. o fak o fak o fak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    cudowne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    najlepsze loki jakie widziałam ever !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ale Ci zazdroszczę !!!!!!!!!!!!!!!!

    aaaaa gryzę parapet z zazdrości !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko daj znać co po nawinięciu dalej z włosami? Tzn. czym je spiąć żeby się nie rozwinęły.

      Usuń
    2. końcówka pasma była związywana wraz z z dwoma końcami gazety 1- 2 gumeczkami. Widać to jak przybliżysz zdjęcie to gdzie mam nawinięte włosy. Są tam takie kolorowe gumeczki i to właśnie punkty gdzie włosy były związywane z gazetą. Nic się nie rozlatywało w nocy:))

      Usuń
    3. kiedyś próbowałam kręcić włosy na gazetę niestety nic z tego nie wyszło, moje włosy żyją własnym życiem, nic się na nich nie trzyma, same się rozplątują, więc to też mi pewnie nie wyjdzie :D :D :D

      Usuń
  7. bardzo ładne, lśniace loki Ci wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o takim sposobie ale efekt jest spektakularny, bardzo mi się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo że mam falowane włosy, chętnie wypróbuje ten sposób, może nawet dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myśłałam, że to dredy, rozczarowałaś mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błagam Cię, Katsumi, zbyt blisko mnie jest szydełko by mówić takie rzeczy:D

      Usuń
  11. Jak kiedyś zakręciłam sobie włosy na rolki z gazety, to wyszedł mi baran na głowie i nie pozostało mi nic innego jak tylko go związać.. U ciebie efekt jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  12. C U D O W N E !!! Przepiękne loki :D

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)