poniedziałek, 10 marca 2014

PROSTY sposób na 4 razy grubszy warkocz



Witajcie!

Zagubiłam się gdzieś między Millhaven i światem Marii Peszek, ale chociaż na chwilę postanowiłam go opuścić i tu wrócić. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój sposób na warkocz, który wizualnie pogrubi Wasze włosy kilkakrotnie. Wpadłam na niego kilka lat temu, bawiąc się cieniutkimi włosami koleżanki. 

 Jeśli nie masz grubych włosów ani zwinnych rąk to ten patent jest właśnie dla Ciebie!

Jak to wygląda na włosach?

Moja cudowna modelka (pozdrawiam!!) ma włosy lekko cieniowane, jednak nie na tyle, by zaburzyło to efekt porównania naszego warkocza ze zwykłym zrobionym na dole z reszty włosów.


Jak go zrobić?


 

Potem znów dobieramy pasmo z niebieskiej części i przekładamy pod czerwoną. Powinno Wam wyjść coś podobnego jak na zdjęciu. Nie mam pewności, bo są dwa sposoby robienia tego warkocza. Jeżeli spróbowałybyście to robić, to zauważycie, że wykonuje się przy tym stały ruch - ósemkę i dobiera włosy tylko z prawej części, dlatego na początku musimy je podzielić tak, by prawa była dużo większa. To wiele ułatwia:)



Mogę jeszcze dodać, że gdy robiłam go kilka lat temu na cienkich włosach koleżanek, to nadałam mu nazwę stonogi, ponieważ wyglądał tak, bo tak mocno zaciskałam włosy, że tworzył zbity bacik:D


A Wy macie jakieś skuteczne fryzury, które wizualnie zwiększają grubość i ilość włosów?:))

15 komentarzy:

  1. różnica na zdjęciu ogromna. Fajny pomysł, pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita różnica w grubości :o!
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie przedstawione na tych sznurówkach ale jak dla mnie trochę za krótko skończyłam na 5 pkt i kompletnie nie rozumiem co dalej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety wiem. Potem z części prawej włosów dodajemy kolejne pasmo i przekładam nad nim i pod tym lewym

      Usuń
    2. załapałam, faktycznie ósemka!! ;) (1.Nad pasmem, 2. Pod pasmem i 3. Dobierz włosy.. hahaha) powiem Ci, że całkiem fajny efekt taki trochę kłos ;) Jakby była jeszcze 1 fotka pokazana jak wrócić na lewą stronę to bym załapała za pierwszym razem, wzrokowiec raczej jestem :D a no i dzięki zawsze to jakieś urozmaicenie, ja zazwyczaj robię kłosa, zwykłe warkocze albo warkocz holenderski dobierany a teraz jeszcze umiem "ósemkę" :)

      Usuń
    3. to super w takim razie:)) Wiem, że lepsze byłyby dokładniejsze instrukcje, ale nie miałam więcej sznurówek...:D Świetnie, że sobie poradziłaś:))

      Usuń
  4. Wypróbujemy u siebie z siostrą :) Jeśli uzyskamy taki efekt, to wysławię Cię pod niebiosa :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sposób! Wygląda to rewelacyjnie i wcale nie widać, że włosy są cienkie. Na pewno wypróbuję u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry patent :D Będę musiała pokombinować u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Świetny efekt, nawet na to bym nie wpadła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, jaka różnica w grubości warkoczy! To coś dla mnie, bo mam cienkie, wycieniowane włosy:/

    OdpowiedzUsuń
  9. wielka różnica! ale za nic nie mogę się połapać jak się go robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, ale fajny sposób! I jaki daje efekt! Muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny efekt. Chętnie nauczyłabym się tej sztuczki. Niestety nie mogę otworzyć filmiku, który jest zamieszczony na stronie... :-(

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)