wtorek, 18 marca 2014

jak zawsze DOMYĆ OLEJ i nie przeciążyć włosów

Witajcie!


Napewno większości osób, które zaczęły przygodę z olejowaniem, zdarzyło się przeciążyć włosy. Czasem nawet zwykłą odżywką, zbyt bogatą, jednak pewnie częściej zdarza się to przez niedomycie oleju. Jak tego uniknąć?

1. Umiar

Jest to najważniejsze słowo w aplikacji oleju. W zależności od długości i ilości naszych włosów, powinnyśmy dobierać jak najmniejsze porcje oleju. Nie powinny one moim zdaniem przekraczać ilości dwóch łyżek, chyba, że macie włosy do kolan:D Ja na swoje zużywam 
ok. łyżki oleju i to całkowicie wystarcza na ich długość od ucha w dół. Nie chodzi o to, 
by olej ściekał z włosów, ale o to by pokrył ich większą część, z której i tak zostanie rozprowadzony na inne podczas rozczesywania. Szczególnie uważać powinnyśmy 
przy olejach ciężkich ,takich jak rycynowy.

2.Wyciąganie wniosków

Jeżeli widzimy, że nasze włosy są podatne na przeciążenie, zacznijmy stosować inną metodę olejowania np.

  • na odżywkę - na włosy najpierw nakładamy odżywkę, a potem porcję oleju - metoda najlepsza na ułatwienie zmycia z włosów oleju, ponieważ stworzy z nim emulsję
  • na rosołek - do miski wlewamy wodę, a potem porcję olejku. Moczymy w tym włosy, odciskamy i związujemy - najlepiej nie robić wielkich porcji wody z olejem, bo włosy nie wypiją litrów:)
  • olejowe serum - prostsza wersja olejowania na odżywkę. Mieszamy olej, wodę i odżywkę w proporcjach 1:1:1 i nakładamy przy pomocy atomizera:)
  • dodawanie olejku do maski - olejek w zależności od porcji maski (do porcji 2 łyżek maski nakładanej po myciu nie ma sensu nakładać łyżki oleju, bo przyklap gwarantowany) dodajemy w optymalnej ilości - to bardzo ułatwia aplikację. Ja np. do porcji maski ok.1,5 łyżki, dodaję kilka kropli olejku, bo sama w sobie ma już różne oleje.

3. Znalezienie szamponu idealnego

To bardzo ważne by produkt, którym myjemy włosy potrafił sobie poradzić ze zmyciem tłustego oleju. Z praktyki wiem, że mocne szampony wcale nie dają pewności czystych włosów. U mnie jedyny szampon, który zmywa oleje już po jednym myciu jest Babydream. Używałam do tego również wielu innych, ale po żadnym nie było tak dokładnego efektu. Jeżeli martwicie się, że porcja oleju, którą nałożyłyście była zbyt duża i jedno mycie nie wystarczy, powtórzcie je. Lepiej spędzić 2 minuty dłużej w łazience niż potem mieć "wiecznie mokre" włosy:D Może jeszcze dodam, żeby uwzględniać w myciu całą część włosów, na którą nałożyłyśmy olej i nie skupiać się tak jak w przypadku zwykłego mycia, tylko na skalpie. U mnie często był problem niedomycia w na wysokości uszu, ponieważ jak pisałam TU myję włosy w umywalce i głową w dół i zanim zwracałam na to uwagę, to skupiałam się głownie na końcówkach a zapominałam o oleju na środkowej długości.

4. Emulgowanie

W celu ułatwienia oczyszczenia włosów z oleju, możemy nałożyć na nie odżywkę i po ok.20-30 minutach zmyć całość tak jak normalnie myjemy włosy. U mnie to zawsze gwarantuje pewność zmycia:)

5. Użycie odżywki po myciu

Wychodzę z założenia, że jeśli przed myciem odżywka nałożona na olej może go zemulgować, to nałożona po myciu, w razie jakiś pozostałości po oleju, dodatkowo pomoże się go pozbyć przy spłukiwaniu. Jeśli to błędna logika, poprawcie:)

6. Czyszczenie szczotki

Najbardziej prymitywny punkt, a jednak ważny. Jeśli nasze włosy są podatne na przeciążenie to zawsze trzeba pamiętać by przyrządy do czesania, których używaliśmy do rozprowadzania oleju, były czyste. Przeczesanie nimi świeżo umytych włosów przy głowie nie zawsze musi się skończyć miło. Ja jednak często nie myję TT po olejowaniu, bo nie czeszę włosów przy głowie, a ilość oleju na szczotce jest tak znikoma, że służy mi jako dodatkowy wygładzacz włosów na długości:)


A co zrobić gdy już pojawi się
 ból zaistnienia?

Rzecz jasna nie zawsze możemy umyć od razu jeszcze raz. Chyba jedynym wyjściem jest związanie włosów. Jeżeli przeciążyłyśmy dolne partie, to możemy zrobić np. warkocz albo najlepiej koka, żeby włosy nie zbijały się w smutne grupy. Moja koleżanka gdy jej się to zdarzy, robi świetnego "koka w nieładzie" i naprawdę nikt nawet nie podejrzewa wtedy powodu takiej fryzury:) 

Jeśli jest to środek długości wystarczy kucyk. Jakoś przebolejemy przecież jeden dzień smutku, szczególnie gdy nie możemy umyć włosów przed wyjściem.

Nie polecam używania suchych szamponów, pudrów czy glinek. Sama z nich zawsze korzystam, ale też zawsze żałuję. Przeciążone włosy są po takim ruchu matowe i okropneeee!


 A Wy macie jakieś sposoby na unikanie albo w najgorszym wypadku ukrycie przyklapu?:)

19 komentarzy:

  1. Wlasnie dzięki twojemu postu został rozwiązany moj problem,zawsze napalam na włosy prawie pol butelki olejku..... Nie wiem dlaczego, musze koniecznie z tym skończyć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, że post się choć Tobie przydał:) Nie martw się, ja też nakładałam różne ilości olejków, dlatego ten punkt w ogóle powstał:D

      Usuń
  2. Babydream jest faktycznie świetny do zmywania olejków ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, żaden się u mnie tak nie sprawdzał:)

      Usuń
  3. Od kiedy nakładam olej na odżywkė mogė zapomnieć o niedomyciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy tak olejowałam włosy to w sumie nawet nie zwróciłam uwagi na to czy ułatwiało to zmywanie, a było tak napewno.kolejny plus by do tego wrócić:))

      Usuń
  4. Tosmy sie znowu zgraly :D wlasnie na dzisiaj przyszykowalam posta, jak domywac oleje :) zeby nie bylo, ze zgapiam, juz wczoraj u siebie w komentarzach pisalam, ze takiego posta dzisiaj dodam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, spokojnie, chętniej przeczytam Twój niż własny:D

      Usuń
  5. Mi często zdarzało się nakładać zbyt dużą ilość oleju, szczególnie na początku. Kierowałam się zasadą im więcej, tym większe nawilżenie i odżywienie, ale to był błąd. ;) Ja stosuję jeszcze jeden trick, żeby dobrze zmyć olej: nakładam na naolejowane włosy szampon i lekko wcieram, potem zmywam to wszystko wodą i normalnie myję głowę - zawsze domywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam tak bardzo długi czas i też od razu się zmywał:)))

      Usuń
  6. ja odkąd odkryłam emulgowanie oleju zawsze stosuję właśnie taką metodę i nie zdarza mi się już wogóle niedomyć oleju :)
    A gdy zostawały mi resztki olejów to po prostu spinałam włosy (u mnie było to z reguły w tzw 'gniazdku' przy skórze) więc robiłam kucyk lub kok i problem z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mi się przypomniało, jak dobre 3 lata temu, gdy zaczynałam olejowanie, wylałam na włosy pół tak pół butelki oleju z Alterry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja aż tak dużo to nigdy nie, ale nieraz mnie kusiło żeby nalać więcej, bo przecież lepiej to wpłynie na włosy...:D

      Usuń
  8. Im zdrowsze są moje włosy, tym mniej oleju potrzebują. Emulguję je odzywką, ale nie trzymam jej 20 minut, tylko pewnie jedną. Myję normalnie tak jak szamponem, tylko trochę dłużej masuję włosy. Potem wystarczy superdelikatny szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, nie trzeba 20 minut, chodziło o czas orientacyjny. Też praktykuję dłuższe masowanie włosów:)

      Usuń
  9. Ja kiedyś nakładałam za dużo oleju, a potem przeczytałam, że Anwen nakłada bodajże dwie łyżki - ilość nieprawdopodobna dla mnie. I nauczyłam się nakładać mniej oleju :) i tak samo, jeśli mam wątpliwości, nakładam odżywkę i wierzę, że emulguje ona olej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy mam obciążone włosy robię warkocza francuskiego, albo holenderskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio bardzo czesto zdarza mi sie nie domycie oleju i nie wiem co robie nie tak;D wczesniej wszystko sie ladnie zmywalo. teraz juz olejuje wlosy od swieta przez to.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydatne informacje, choc ja przyznam szczerze, nie wyobrazam sobie naolejowac moich wlosow jedynie lyzka olejku :) Bc moze sa bardziej "lapczywe", nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)