piątek, 7 marca 2014

Aktualizacja włosów - luty

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę z aktualizacją:)





Czego używałam w tym miesiącu?

mycie: Babydream, Barwa skrzypowa

odżywianie: DEBA, GLISS KUR, Isana Oil Care, domowe maski wzbogacone np.kakao

półprodukty: kakao, olej sezamowy

oleje: sezamowy, HIPP, domowy olej kokosowy

płukanki: z octu jabłkowego

wcierka: woda brzozowa BARWA, moja domowa miksturka

I to tak naprawdę wszystko. Włosy w tym miesiącu miały kilka suchych kryzysów, ale udało nam się wychodzić z nich zawsze z twarzą, dzięki stałym punktom nawilżania. Do tego wróciłam do protein, których nie stosowałam okropnie długo, ale dodam coś o ich działaniu dopiero w aktualizacji marcowej. Włosy w tym miesiącu urosły o 1,7 cm, więc powoli odzyskuję długość sprzed podcięcia końcówek:))

A jak Wasze włosy przeżyły luty?:))

15 komentarzy:

  1. Taaaaaaakie piękne włosy ^^ w dodatku kolor fantastyczny.
    Moje włosy dosyć słabo, czasu brak, chorób wiele, więc niedopieszczone... Ale jak tak patrzę na Twoje śliczności to muszę się za nie zabrać, o.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)))) kolor był moim największym problemem, ale jestem do niego coraz bardziej przekonana:) Trzymam kciuki za Twoje:))

      Usuń
  2. Piękne włosy. Dzisiaj trzymałam w ręcę ostatnio buteleczkę szamponu Babydream w cenie promocyjnej, ale na razie nie kupiłam go , bo mam za duży zapas kosmetyków. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo urosły, mam nadzieję, że I moje ruszą chociaż trochę z miejsca w marcu.
    Piękne I jeszcze raz piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo:)) Twoje również śliczne i trzymam kciuki za przyrost:)

      Usuń
  4. jakie masz śliczne włosy ;) i ładny porost w tym miesiącu :) oby tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na szczęście na porost póki co nie mogę narzekać, oby, oby:)))

      Usuń
  5. Takie ładne, takie długie :D Mi jeszcze daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odległość zależy od perspektywy, masz super włosy:)))

      Usuń
  6. O mamusiu jakie piękne włosy:) Ja zawzięcie wcieram kozieradkę i piję drożdże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie:)) dobrze, że piszesz. Zapomniałam, że czeka w mojej włosowej szufladzie całe opakowanie kozieradki:D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. dziękuję, też sobie czasem zazdroszczę:D Bo na zdjęciach niektórych są dłuższe niż na zdjęciach zrobionych chwilę później..:D

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)