poniedziałek, 6 stycznia 2014

10 odżywek na trzydniowy wyjazd?!?!- włosomaniaczka w podróży

Witajcie!!

AAAA w końcu wróciłam:D 

Przychodzę dziś z postem po części dla Was, po części dla mnie. Zawsze przed wyjazdem zastanawiam się jak ograniczyć do minimum liczbę włosowych kosmetyków. 
Stosowałam zasadę 1:1:0 czyli 1 szampon, 1 odżywka i zero masek. 
A teraz przychodzę do Was z modyfikacjami, dzięki którym możemy wziąć dużo więcej:)

Pierwsza sprawa to kwestia teoretyczna. Musimy przeanalizować wyjazd pod względem:

  •  jego długości
  • możliwości czasowe pielęgnacji jakie będziemy tam miały(czy jest to luźny wyjazd, czy bardziej zobowiązujący)

Kosmetyki  
(oczywiście każdy bierze wedle swoich potrzeb:)):

1. Szczotka

Może to śmieszne, ale ostatnio przekonałam się jak ważną sprawą jest posiadanie szczotki,
 która dobrze działa na nasze włosy:D Wybierzmy takie czesadło, które z łatwością pomoże nam w rozczesaniu włosów a jednocześnie będzie łatwe do przenoszenia i czyszczenia:)

2. Szampon

Musimy wziąć ten, który nie przysporzy nam problemów ze skórą głowy, a jednocześnie oczyści włosy. Jeżeli wisi nad nami widmo braku czasu na nałożenie odżywki, myślę, że warto zabrać szampon z silikonami albo jakikolwiek po którym nasze włosy prezentują się dobrze:) 

3. Odżywka

Zawsze stawiam na odżywkę maksymalnie nawilżającą. W wakacje brałam jeszcze malutką glicerynę jako wspomagacz, a teraz, ze względu na porę, dodaję do odżywki olejek, dzięki któremu włosy są potem dużo ładniejsze:) Sam olejek jest również super sprawą jeśli tylko mamy malutki pojemniczek. Ja korzystałam z 30ml i bardzo fajnie się spisują:))

4.Odżywka w sprayu/jedwab

Fajne rozwiązanie jeśli nie mamy czasu na używanie tradycyjnej odżywki. Dodatkowo silikony napewno pomogą nam ochronić włosy zarówno przed zimnem, ocieraniem się o ubrania, jak i przed słońcem:)

5. Suchy szampon/puder

Niezależnie od tego czy myjemy włosy codziennie czy też nie, napewno lepiej być ubezpieczonym na wypadek przyklapu lub braku dostępu do wody:))

6. Gumki, spinki, opaski

Takie gadżety zawsze się przydają:)

7. Kapelusz/czapka

W zależności od pory roku, powinniśmy chronić również skórę głowy. Napewno się nam odwdzięczy:)

8. Ręcznik

Oczywiście podstawowa rzecz jeśli jedziemy w miejsce, gdzie nie mamy "ręcznikowej" pewności. Po moich doświadczeniach TU jestem na to bardzo uczulona:D

9. Pojemniczki

Super sprawą na wyjazdy są miniaturki kosmetyków dostępne w drogeriach. Dobrze jest sobie również je zostawić, bo możemy tam potem przelać np. odżywkę czy jakikolwiek inny kosmetyk. 
Przydatne mogą się okazać również pojemniczki po np. peelingach. Zaręczam, że można bez problemu transportować w nich nawet miód:D

Moja przykładowa zawartość kosmetyczki:

1. drewniany grzebień
2. szampon- babydream
3. odżywka- Garnier AiK
4. jedwab marion
5. suchy szampon-puder babydream
6. gumki,spinki-biorę:))
7. kapelusz
8. obowiązkowo:D
9. TYYYYYSIĄC:D

 A Wy co dodałybyście do tej listy?:))

15 komentarzy:

  1. Miód w pojemniczkach po peelingach nie brzmi smacznie :D
    Ale mi się zamarzyły wakaaacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie brzmi ani trochę smacznie, fakt, ale używam go do mycia twarzy, także:D

      Usuń
  2. Ja bym jednak wzięła jakąś maskę, chociażby po to, żeby się na nią gapić XD to chyba chore, ale czasami siedzę na podłodze w łazience i pół godziny oglądam kosmetyki do włosów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja oglądam zawsze jak mam wybrać maskę:d wtedy mogę meeega długo siedzieć i myśleć na którą mam akurat ochotę:D

      Usuń
    2. Ja lubię patrzeć na swoje kosmetyki na półce u siebie w pokoju ;D

      Usuń
    3. boże jakie to dziwne xd ja tez!!! :)

      Usuń
    4. haha:D przynajmniej teraz możemy uznać to za dziwactwo, które dotyczy nie tylko nas:D

      Usuń
  3. ja zawsze zabieram szampon, odżywkę w spreju i małą odżywkę. rezygnuje z masek. ale musze mieć pełno gumek i wsuwek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieje, ze wyjazd udany :)? Ja do tej listy dodala bym jeszcze ulubiony olejek nie tylko do zapezpieczenia koncy, ale tez poskromnienia nieprzewidzianego puchu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo udany, dziękuję:) A olejek też miałam dopisać i zapomniałam:D

      Usuń
  5. Pojemniczki muszą być koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jak wyjeżdżam na krótko, to zawsze staram się brać ze sobą jak najmniej: grzebień, ręcznik, szampon, odżywka i ew. suchy szampon, no i gumka do włosów.
    Jeżeli byłby to wyjazd np. na urlop żeby poleniuchować, to.... biorę jak leci - wszystko! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Do tego zestawu chyba nic bym nie dodała ;)
    Jeśli miałabym wyjeżdżać gdzieś na dłużej, przelałabym odrobinę jakiegoś oleju do pojemniczka.

    OdpowiedzUsuń
  8. dobre zestawienie :D wzięłabym dokładnie to samo co ty!!

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)