sobota, 28 grudnia 2013

Zimowe dwa dni z życia moich włosów

Witajcie!

Na wieelu blogach istnieje stały punkt opisujący dzień/tydzień z życia włosów właścicielki bloga. Ja nie uważam by moja pielęgnacja była aż tak zróżnicowana, aby dodawać takie posty regularnie, dlatego ten będzie wyjątkowy i nie będzie się powtarzał:) 

Myję włosy co 2 dni, dlatego opiszę każdy dzień osobno. Dzień pierwszy, to ten po myciu:)

DZIEŃ I

poranek: rozczesuję włosy i nakładam na nie jedwab+kropelkę oleju.

popołudnie: powrót do domu=związanie włosów przeważnie w koczek, żeby nie przeszkadzały:)

wieczór: jeżeli akurat używam jakiejś wcierki to aplikuję ją, robię masaż.
Po kąpieli nakładam na włosy przy nasadzie małą ilość pudru BD:)

DZIEŃ II

poranek: jeśli włosy na długości potrzebują nawilżenia, to nakładam kropelkę jedwabiu z olejkiem, jeżeli natomiast są w dobrym stanie, a jedynie się powykręcały to spryskuję je odżywką w sprayu i rozczesuję.

popołudnie: ok. godziny 15/16 nakładam na włosy olej albo jakąś miksturę(trwa to ok.5 minut,
a ja jestem spokojna, że włosy dostały prezent, gdy np nie mam czasu wieczorem nakładać maski:))

wieczór: jeżeli używam wcierki to aplikuję ją ok. godziny, dwóch przed myciem głowy.
Potem myję włosy i nakładam odżywkę lub maskę. Produkt spłukuję samą wodą, a potem płukanką octową aby domknąć łuski:)

To taki nastawiony na chłodną porę plan według, którego żyją moje włosy:D

Wasza pielęgnacja różni się czymś w zimę?:D

PS: Czeka mnie dziś coś bardzo bardzo strasznego, trzymajcie kciuki jak macie je wolne!!


8 komentarzy:

  1. Moja pielęgnacja wygląda bardzo, ale to bardzo podobnie :)
    Kciuki będę trzymać, bo akurat mam wolne!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niewiele się różni od pielęgnacji podzas innych pór roku ;-) no może bardziej je zabezpieczam i używam więcej nawilżaczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie moja pielegnacja raczej pozostala bez zmian, moze jedynie zima czesciej uzywam silikonowego serum do koncowek ;)
    Co takiego strasznego Cie czeka??? 3mam kciuki, daj znac, czy dalas rade :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja pielęgnacja w porównaniu do Twojej to NIC :P ograniczam się do codziennego mycia włosów + nałożeniu odżywki. Raz na jakiś czas przed myciem wcieram naftę kosmetyczną we włosy (ale to tylko gdy mi się przypomni ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja zimowa pielęgnacja w sumie niewiele różni się od takiej 'standardowej'- używam częściej odżywek/masek z silikonami,gdyż włosy pod szalikiem i kurtką nie mają zbyt komfortowych warunków i chcę je ochronić;p oraz staram się nie zapominać o zabezpieczaniu końców- może i mnie wejdzie to, tak jak Tobie, w nawyk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł na wpis. U mnie nie mam mowy o takiej regularności - wszystko zależy od wielu czynników, które wpływają na to, czy mam czas na coś więcej niż umycie włosów, czy nie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaję!
    Moja pielęgnacja praktycznie się nie zmieniła. Tak jak i w lato myję włosy codziennie, nakładam odżywki i maski. Teraz staram się bardziej pamiętam i więcej nakładać jakiegoś silikonowego serum. Moje włosy niestety dość bardzo nie lubią zimy :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)