sobota, 21 grudnia 2013

Jak mieć długie włosy i nie zwariować...

Witajcie!

źródło: www.tapeciarnia.pl

Większość włosomaniaczek dąży do osiągnięcia długich włosów.W tym celu stosujemy co chwile jakieś nowe specyfiki, chwytamy się starych, domowych przepisów ciągle szukając ideału. Dążymy, dążymy dążymy a czy myślimy o tym, że długie włosy są dużo cięższe w utrzymaniu niż krótsze?

Moje włosy uważam za "trochę" długie przy mojej długości docelowej, więc myślę, że mogę Wam przedstawić to co mi osobiście przeszkadza najbardziej w ich długości:

1. Czas schnięcia

To naprawdę koszmarne, szczególnie, że nie lubię gdy splątane mokre pasma towarzyszą mi ok.4-5 godzin, bo tyle zajęłoby im całkowite wyschnięcie. Żeby jakoś to przeżyć spinam je w koczek spinką, jednak na tyle luźny aby nie ściągać za mocno włosów przy głowie, bo potem kończy się to u mnie przyklapem.

2. Plątanie

Odkąd mam długie włosy, coraz częściej zdarzają mi się kołtuny, mimo używania różnych produktów. Już coraz lepiej sobie z tym radzę i problem znika jeśli odpowiednio je traktuje, ale sam fakt, że bardziej sięplączą wiąże właśnie z ich długością, bo wcześniej nie było takich problemów.

3. Fryzury

Kucyk z takimi włosami niby dużo zmienia, bo są związane, ale wciąż bardzo długie i jeśli miałabym coś robić i dużo się przy tym ruszać to taka fryzura nie ułałatwiłaby tego i była tylko odrobinę lepsza niż rozpuszczone. Luźny koczek, kolejna fryzura której nie przeżyję, bo nienawidzę gdy włosy wiszą luźno, co przeważnie kończy się superciągnieciem przy nasadzie.
Zwykły koczek bardzo często kończy się bólem głowy....
Dla mnie najbardziej idealny jest warkocz, ale to znów wiąże się z falami, które niezawsze są mi na rękę:D 
Mimo tego wszystkiego oczywiście robię kucyki, koczki i warkocze, jednak jakiś czas zajmuje wyczucie swoich włosów i tego co im najbardziej odpowiada.

4. Pewne ograniczenie

Mając bardzo długie włosy, nawet jeśli mamy myśli o nagłym ścięciu ich na krótko, to jednak ciągle czujemy, że byłoby to zbyt ryzykowne i pochopne, a później skończyć się płaczem. Pewnie większość osób mając długie włosy, zeszłaby tylko trochę z długości a nie całkowicie. Ja natomiast widzę albo opcję długich włosów albo mega króciutkich, dlatego będę zapuszczać do czasu, aż dojrzeję do całkowitej pewności ścięcia ich albo zgolenia:))

Myślę i myślę, co wypisać jeszcze, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Nie oszukujmy się, za nic w świecie nie zrezygnowałabym z długich włosów przez któryś z tych powodów:D Dają takie poczucie kobiecości, że warto szukać sposobu na wszystkie problemy tej długości:)

A Wy dopisałybyście coś do tej listy?:)


13 komentarzy:

  1. Ja na własnej skórze doświadczyłam tego, że nie warto myśleć pochopnie o ścięciu włosów. 4 lat temu miałam prawie do pasa a po ścięciu na krótko, przez tak długi czas, nawet jeszcze do połowy dawnej długości nie odrosły ;)
    Jak zwykle bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z każdym punktem, ale moim zdaniem zalety jednak przeważają :) poza tym, że długie włosy wyglądają lepiej u większości osób (choć nie u wszystkich) to przede wszystkim same się jakoś układają. Gdy miałam krótsze włosy to trudno było przewidzieć z czym się obudzę rano :D
    Jak dla mnie warkocz to najbardziej praktyczna fryzura jaka może być. Jeśli jest w miarę luźny i wykonany na zupełnie suchych włosach to raczej nie kończy się falami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Eh, ja czekam ze ścięciem na czas, kiedy włosy będą straszliwie zniszczone...A dbając o nie dalej jak teraz będzie ciężko:D:D Dziękuje ślicznie, bardzo się cieszę, że Cię nie nudzą:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie...
    Dopisałabym jeszcze ich wieczne ,,wsadzanie'' się gdzieś :D
    Oparcie krzesła? Co w nim niebezpiecznego? Włosy zawsze coś znajdą. Wplączą się w każdą szczelinkę i później oczywiście nadchodzą godziny ich wydobywania...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze jest kilka wad... chociaż na chwilę obecną nie przychodzą mi do głowy;P ale co ja tam wiem ja dopiero zaczęłam drogę do długich włosów;P
    Chociaż to uczucie, kiedy myję włosy ( zazwyczaj głową w dół ) i widzę je coraz dłuższe, jest bezcenne:) (bo jeszcze rok temu ich nawet nie widziałam;P)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim włosom wystarczy mycie raz na tydzień. Nie mam problemów z przetłuszczaniem, nawet w 7 dzień od mycia nie są przetłuszczone, domyślam się, że pewnie dopiero na 8-9 dzień zaczęły by się przetłuszczać, ale jednak myje je co 7 dni, ponieważ pewne zanieczyszczenia z pewnością na włosach się zatrzymują. Mam włosy do połowy pleców, dożę do długości do pasa, więc raz na tydzień plątanie (plątają mi się tylko zaraz po umyciu dopóki ich nie rozczesze) i bardzo długie schnięcie nie jest dla mnie jakąś tragedią. Nie mam problemu z fryzurami (zawszę mam rozpuszczone włosy lub warkoczyk - nie lubi nic innego "nosić" na głowie :)) ani z "pewnymi ograniczeniami", ponieważ niesamowicie nie podobają mi się krótkie włosy i nigdy w życiu nie zetnę się na krótko lub nawet na półkrótko :). Więc jak widać nie każdy widzi w długich włosach wady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, dlatego też zaznaczyłam, że to moje osobiste odczucia:)

      Usuń
  7. Lekko mnie przerazilas tym postem, te bole glowy... ;D Tak na serio, tak jak piszesz, takie wlosy na pewno dodaja kobiecosci :) Z tym zgoleniem na lyso, to chyba jednak zartowalas???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóle głowy są gdy za mocno ściągnę włosy lub gdy kok jest noszony baardzo długo. A ja nie umiem robić idealnych niestety, dlatego się to zdarza:D Jeśli tylko długie włosy uznałabym już za coś co mnie znudziło, to myślę o tym na poważnie, a oddałabym je na perukę, żeby się nie zmarnowały. Jednak ciągle mi nie jest nudno:D

      Usuń
  8. Mimo wszystko chciałabym mieć włosy za talię <3 może się uda zapuścić kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każda długość ma swoje wady i zalety. Ja jestem jednak zdania, że warto się trochę pomęczyć z długimi włosami, żeby móc się cieszyć długością i ich pięknem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najgorsze jest plątanie, brrr.

    OdpowiedzUsuń
  11. Generalnie jeśli chodzi o mnie to nie jestem zwolenniczką długich włosów. Wolę siebie w krótkich i lepiej się czuje, ale długie włosy bardzo mi się podobają u kogoś np. mojego dziecka :) Fajny artykuł. Pozdrawiam wszystkie długowłose :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)