niedziela, 10 listopada 2013

Moje nieproste włosy...

Witajcie!

Kiedyś myślałam nad stworzeniem posta o tym jak wyglądają moje włosy, gdy je jakoś pofaluję. Miał on mieć na celu ukazanie jak suche mam wtedy włosy na długości. W końcu stwierdziłam, że nie ma sensu aż do wczoraj, gdy ciągle miałam włosy związane w warkocz. Stwierdziłam, że może spróbuję jeszcze raz i dokładnie rozczesałam włosy, nałożyłam trochę odżywki a potem po przeczesaniu, zaplotłam je ciasno w warkocz na całą noc. Dziś rano prezentowały się tak:

Na żywo wyglądają dużo lepiej. Na zdjęciu można zauważyć, że za mocno splatałam prawe pasmo, przez co lewy koniec pasma jest znacznie prostszy. Ale to do naprawienia:))

Po 5 godzinach wyglądało to tak:


Tu już fale wyglądają według mnie lepiej, bo skręt się troszkę poluzował. Ogólnie nie lubię takich pośrednich fryzur, uwielbiam loki (u kogoś:)), proste włosy też, ale fale niezbyt mnie przekonują i jest niewiele osób, które mają fale podobające mi się tak bardzo jak np.loki. Widać na środku miejsce, w którym zawsze dzielę włosy na dwie części i przerzucam do przodu:D 
Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że skręt wytrzymał tak długo, bo zawsze jest to efekt krótkotrwały na moich włosach.

Dodaję ten wpis, ponieważ chciałabym abyście choć raz miały okazję zobaczyć moje włosy w innej odsłonie.

A Wy lubicie czasem coś zmieniać w swojej fryzurze?:))



26 komentarzy:

  1. Włosy po tych 5 godzinach bardziej mi sie podobają ;)
    u mnie taka fryzura by sie nie sprawdziła loki również bo pomimo utrwalenia fryzury po godzinie moje włosy byłyby znowu proste ;| a szkoda bo chciałam loki na studniówkę ;|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też bardziej po 5 godzinach. Po rozplątaniu były dużo mniej fajne, skręt taki sztuczny. Niestety nie mam doświadczenia z kręceniem włosów i utrwalaniem, a chętnie bym Ci pomogła:(

      Usuń
  2. Fajnie to u Ciebie wyszło :)
    ja mam z natury (niestety) lekko kręcone włosy ( a wolałabym aby były proste, wtedy chyba lepiej by mi się układały). Zazdroszczę innym dziewczynom, które mają tak idealnie proste włosy, że nawet prostownica jest u nich zbędna - też bym tak chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie chyba nie pozostaje Ci nic innego jak pokochać swoje włosy. Moim zdaniem loki są śliczne i lepsze niż proste włosy:)))

      Usuń
  3. Ja dokładnie taką fryzurę noszę na co dzień :)
    Moje włosy lubią się falować i nic na to nie poradzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że takie Ci się podobają:))

      Usuń
  4. Ja lubię na swoich włosach fale po bardzo luźnym warkoczu :) Są delikatniejsze. Według mnie Twoje włosy wyglądają lepiej w prostej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je wole proste:D Te fale to eksperyment, raczej nie fryzura na co dzień. Jak mam proste włosy i np jakiś mały fragment się lekko skręci, to od razu muszę moczyć i przeczesać, bo nie lubię, także:D

      Usuń
  5. Mi Twoje wlosy bardziej podobaja sie w prostej wersji (uwielbiam je ogladac i od lat o takich marze), moze dlatego ze warkocze nie byly do konca zaplecione i konce sa proste. Co nie zmienia faktu, ze sa pieknie nablyszczone, dlugosc i objetosc, jak dla mnie idealne :) W szoku jestem, ze az tyle Ci sie skret utrzymal :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem w szoku:D Bardzo mi miło, a włosy napewno będziesz miała jeszcze lepsze niż ja:) Końce proste, bo nie mogę znieść myśli, że są powywijane we wszystkie strony:D również wolę swoje włosy jako proste:))

      Usuń
  6. piękne wlosy, mnie sie bardzo podobaja takie loki po zaplecionym warkoczu :) Ja jeszcze nie mam jakos wybitnie dlugich wlosow, zeby takie cuda z nimi wyczyniac, ale jak przyjdzie odpowiedni czas to będę sie przykladac :)
    Bede do Ciebie zagladac, bo rowniez temat wlosów mnie bardzo ciekawi!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję:) Również gorąco pozdrawiam:)))

      Usuń
  7. u mnie po kilku godzinach również skręt się rozluźnia (i to bardzo ;pp)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też, chyba, że to jakieś kapryśne pasmo, które na złość się wywija:D

      Usuń
  8. Wyglądają pięknie! Lubię delikatne fale. Muszę koniecznie spróbować zapleść kiedyś taki warkocz na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)) Napewno będą bardzo ładnie u Ciebie wyglądać:))

      Usuń
  9. Fajnie ci to wyszło:) Zrobiłaś jednego warkocza czy jak? Ja uwielbiam fale, nawet bardziej od loków, ale kiedy są zrobione z gęstych pukli, mniej podobają mi się te po warkoczykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jednego warkocza, dziękuję:) ja bym jeszcze to ulepszyła, jeśli byłaby to moja fryzura na codzień, ale baaardzo wątpię:D A co do fali, to fajnie, że Ci się podobają. Ja po warkoczach też nie lubię, bo tak jak widać najbardziej na pierwszym zdjęciu są takie sztuczne

      Usuń
  10. Masz bardzo piękne włosy :)
    Moje są jeszcze bardziej kręcone i to bez żadnych warkoczy, a tak chciałabym mieć proste ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz naprawdę piękne włosy ;)
    Ja lubię zmieniać fryzury z tym, że moje włosy niestety nie są podatne na żadne działania z zewnątrz ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam jak mama obowiązkowo musiała mi robić warkoczyki, abym miala ładne włosy do szkoły hihih :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wręcz muszę coś zmienić raz na czas bo jako kobieta potrzebuje, niestety chociaż bym cokolwiek robiła moje włosy są z natury rozczochrane :(

    OdpowiedzUsuń
  14. masz bardzo ładne i długie włosy i ja osobiście oddałabym wszystko, żeby moje były falowane. ;) a niestety mam kręcone ;(

    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. masz przepiękne włosy. zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! :-) Szkoda,że końcówki się nie załapały do morza fal ;p.

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)