wtorek, 29 października 2013

PRE-HALLOWEEN TAG: Najbardziej przerażające wspomnienie związane z włosami...

Witajcie!

Do TAGu nominowała mnie Chung za co oczywiście dziękuję i pozdrawiam:))
Szukałam długo w pamięci jakiegoś wydarzenia, które pasowało by do tego wpisu i nic. W końcu przypomniałam sobie o pewnej historii, którą opowiedziała mi koleżanka kilka lat temu.

Była już jesień, na dworze było bardzo ponuro, toteż nikt ze szkoły nie wychodził na przerwy na dwór. Wszyscy siedzieli w malutkich grupach na korytarzu. Tak samo i ona siedziała ze znajomymi i rozmawiali o jakiś bieżących sprawach. Naprzeciwko nich było okno. Gdy tak rozmawiali, ni stąd ni zowąd w szybę z całej siły uderzył czarny ptak i spadł na ziemię. Podobno huk, który wtedy usłyszano, sprawił, że wszyscy zadrżeli, To miał być dopiero zwiastun tego co miało się zdarzyć za chwilę. Po ciemnych, słabo oświetlonych korytarzach biegały jak zwykle dzieciaki. Koleżanka zauważyła w grupce obok siebie dziewczynę z pięknymi, grubymi i długimi włosami zaplecionymi w warkocz. Mówiła, że sięgały dalej niż za talię, więc rzeczywiście było czego zazdrościć.
Zbliżał się koniec przerwy, gdy idąca korytarzem pani sprzątająca wywróciła niechcący wiadro z wodą, która zaczęła uciekać na wszystkie strony. Koleżanka ze swoją grupą szybko odeszła z tamtego miejsca i zmienili lokalizację. Ciągle patrzyła na włosy tamtej dziewczyny, jednocześnie zerkając na zmartwioną wydarzeniem panią, zbierającą ścierkami wodę. Nagle przez korytarz przebiegał chłopiec trzymający coś w dłoni. Zwrócony był w kierunku pleców długowłosej dziewczyny. W ułamek sekundy podbiegł i jednym ruchem obciął jej cały warkocz przy karku wielkimi nożyczkami...

Podobno dziewczyna miała łzy w oczach czemu ja się ani trochę nie dziwię. Oczywiście historia miała pasować tu stylistycznie, rzadko kiedy (niestety) ktoś na żywo opowiada w ten sposób:D
Co do jakiś innych rzeczy, które mnie osobiście przerażają i są związane z włosami to napewno wszelkie potworki, które mogą zamieszkiwać nasze głowy typu wszy (pisałam o tym tutaj..) oraz rastaloki. Ale oczywiście jeśli komuś się podobają to jak najbardziej nie mam nic przeciwko:)

Myślę, że ten TAG to bardzo fajny pomysł, jednak nie chcę nikomu narzucać tematyki wpisu, dlatego zapraszam do jego kontynuowania wszystkie chętne osoby:) Chętnie poczytam o Waszych przerażających wspomnieniach:D


3 komentarze:

  1. Czasem rozmyślam o tym wieczorem: co byłoby, gdyby ktoś uciął mi włosy, kiedy już je zapuszczę? Oesu, nie przeżyłby tego, o nie. ;x

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takim występku chyba bym podobnego osobnika zniszczyła :D
    Nie wyobrażam sobie takich ,,kawałów''.

    OdpowiedzUsuń
  3. Strata TAKICH włosów to trauma na całe życie...

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)