czwartek, 10 października 2013

Mój jedyny skuteczny sposób na nawilżenie ust - klasyk VS klasyk

Witajcie!

Przez cały rok, nie tylko w zimę borykam się z problemem suchych, popękanych ust. Pewnie nie tylko ja, inaczej rynek różnych pomadek, masełek, maści już dawno by upadł. O ile w lato wystarczy jakakolwiek pomadka, to w zimę czy jesień usta potrzebują większej dawki nawilżenia. Od pół roku używałam maści nagietkowej, byłam nią zachwycona. Do czasu. We wrześniu usta za nic nie chciały być gładkie. Wiecznie popękane, suche, okropne w dotyku. Tym sposobem trafiłam na mój ideał w nawilżaniu ust. Zapraszam Was na pojedynek :






MAŚĆ NAGIETKOWA                 VS                     WAZELINA



RUNDA I  - OPAKOWANIE


wygodny pojemniczek z łatwym otwarciem        



RUNDA II - DOSTĘPNOŚĆ

każda apteka                                                                   każda apteka, drogeria


RUNDA III - CENA


ok.8zł                             2,99zł



RUNDA IV - KONSYSTENCJA









Typowe maści, choć wazelina jest odrobinę bardziej 'ciągnąca się'.


RUNDA V - ZASTOSOWANIE

przyspiesza gojenie drobnych ranek                                               wzmacnia rzęsy
                                                                                                     nawilża suche partie ciała

RUNDA VI -EFEKTY

delikatne nawilżenie, zero wygładzenia                                            usta nawilżone, gładkie

Zatem wynik jest chyba jasny:)))



Co mogę powiedzieć?

Do kilku dni temu wazelina kojarzyła mi się z niezbyt przyjemnym dialogiem z "Galerianek" oraz z czymś co nigdy się nie wchłania:D Dziś mogę powiedzieć, że jest to naprawdę genialny kosmetyk, który całkowicie zmienił moje usta. Nie dość, że wspaniale działa, to możemy go spotkać praktycznie wszędzie i za tak małą cenę:)) Ponadto można jej używać do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Obecnie testuję ją również jako odżywkę do rzęs i mimo, że za mną tylko kilka aplikacji, efekty są naprawdę niezłe. Rzęsy bez tuszu wyglądają na długie jak po jego użyciu:)


A Wy czego używacie aby Wasze usta były odpowiednie nawilżone?:))


5 komentarzy:

  1. U mnie sprawdziła się pomadka z Alterry (chyba rumiankowa) - jak dla mnie sprawdziła się o niebo lepiej, niż wazelina, którą zimą miałam wrażenie, że cały czas muszę dokładać. Alterra dłużej trzymała się na ustach a i skład bardzo fajny (same oleje na początku).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez lubie pomadke z alterry z rumiankiem, jak narazie moja ulubiona, ale za wazelina jakos nie jestem przekonana, a za to bardzo lubie masc ochronna z witamin A, ktorej sklad jest oparty na wazelinie wlasnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie bardzo odpowiada pomadka Gal - zwłaszcza o zapachu białej czekolady, polecam Ci ją :)
    p.s. podoba mi sie tutaj bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki! Jak ja gdzieś zobaczę to chętnie zbadam na sobie:)

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)