poniedziałek, 23 września 2013

Moje mikstury: Wszystkie włosy mają saunę, mam i ja! - kawowa sauna włosowa:)

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z krótkim wpisem:) Nie wiem, czy już o tym na blogu wspominałam, ale straaasznie chcę jakoś przyciemnić moje włosy. Próbowałam różnych płukanek kawowych , herbacianych itd., ale ta forma pielęgnacji całkiem do mnie nie przemawia:(

Tak oto wczoraj postanowiłam zrobić dla włosów saunę drugi raz (na wielu blogach ostatnio o tym czytałam i musiałam znów wypróbować czy będzie jak po pierwszym razie:)) Chcąc połączyć ze sobą możliwość nie robienia płukanki kawowej a zrobienia (logika:D) wraz z odżywieniem włosów, postanowiłam zrobić następującą mieszankę:

- 1,5 łyżki Garnier AiK -kropla żelu hialuronowego  - łyżeczka kawy( oczywiście nie rozpuszczalnej:))
Ciężko się nakładało ze względu na ziarenka, ale już to przechodziłam, więc:) Potem ok.15 minut spędziłam z włosami nad miską.

Co zauważyłam?

Włosy były niesamowicie wygładzone, gdy spłukiwałam z nich tą mieszankę. Cudowne. Jednak (niestety) mam tak praktycznie co każde olejowanie z odżywką Isaną nawilżającą. Super gładkie włosy przy spłukiwaniu, a dużo mniej gladkie gdy wyschną:( Dlatego też nie sugerowałam się zbytnio tą taflą i myślałam nawet czy nie zrobić żelu lnianego i mojej mgiełki, gdyby włosy były przesuszone kawą. Na szczęście obyło się bez tego:) Były odrobinę sztywne, ale potem już wróciły do 'formy':D Tak się prezentują:


Czy w ich kolorze widać jakąś różnicę to ciężko ocenić i oczywiście nie oczekuję od razu przyciemnienia. Myślę nad stosowaniem tej metody co mycie i może wtedy przyniesie wymarzone rezultaty:)

A jeszcze jedno z moich przemyśleń, to napewno to, że 'sauna włosowa' to wspaniała metoda na wzmocnienie działania maski:) Ja nie miałabym cierpliwości siedzieć 45 minut czy godzinę nad miską(chyba nikt by nie miał:D) dlatego gdy będę używała maski następnym razem, włosy podgrzeje przez te 15-20 minut, a potem folia i turban:) Może da to lepsze rezultaty:)

A Wy robicie sobie taką saunę?:)

12 komentarzy:

  1. Włosy są o wiele ciemniejsze niż we wcześniejszym poście :) Ja nie stosuję sauny na swoje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kolor mają mniej więcej w świetle dziennym. Tamten był trochę przekłamany, za bardzo blond:D Ale może są odrobinę ciemniejsze, nie obraziłabym się:))

      Usuń
  2. Fajny sposób z tą kawą do maski ! :) Nie wpadłabym ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym wypróbować lecz mam jasne włosy więc chyba się nie sprawdzi . ale masz mega piękne włoski !!!!! Zakochałam się super gęste i długie .:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kawą racja:) ale gęstość moich włosów to tylko na zdjęciach wydaje się duża:(

      Usuń
  4. Twe włosy ciemniejsze są,
    ciemniejsze, niż w poprzednim wpisie,
    piękne są, zadbane są,
    aż mego podziwu nie umieszczę w tym wpisie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj mam chęć tez na saunę ale jakoś ciężko mi wyobrazić sobie te akrobacje nad miską ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też było ciężko, tym bardziej ze względu na długość włosów:D Za nic nie chce ich moczyć w tak gorącej wodzie, więc postawiłam miskę na podłodze i usiadłam na łóżku.Jeszcze jak włączysz sobie jakąs fajną muzykę to tym bardziej miłe:))

      Usuń
  6. Boże jakie ty masz piękne włosy! Zdrowe, gęste i grube, no idealne po prostu :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo:) jednak brakuje zdrowych końców:(

      Usuń
  7. Masz piękne włosy! Są wręcz idealne :)
    Izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)