sobota, 14 września 2013

Niebieska włosowa podstawa

Hej!

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o moich odczuciach związanych z używaniem niebieskiego olejku pielęgnacyjnego Babydream:)

                                                                    źródło: www.discounto.de


Skład: 

 Helianthus Annuus Seed Oil, Cetearyl Isononanoate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Calendula Officinalis Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Parfum.

Gdzie go kupimy?

Możemy kupić tą oliwkę w Rossmannie w cenie ok. 4-6 zł w zależności od promocji. 

Opakowanie

Jest trochę problematyczne, olejek przy moim [czyt. nieumiejętnym] stosowaniu często spływa po ściankach. Potem oczywiście naklejka z dzidzią zaczyna się odklejać, a sam olejek wygląda okropnie zażółcając odklejone już jej części. Szczególnie dostrzega się wadę opakowania, gdy mamy porównanie z oliwką Hipp, jednak można to spokojnie przeżyć:)

Wydajność:

Mój BD starczył mi na baaardzo długo, jednak nie używałam go regularnie. Na mój użytek starczył mi do teraz od początku roku:)

Działanie: 

Szczerze mówiąc nie pamiętam, aby dawał on na moich włosach efekt WOW, jednak napewno przyczynił się do poprawienia ich stanu:)

Jak go używam?

Używam go w wieelu kombinacjach, m.in.:
  • 1:1 z oliwką HIPP
  • jako dodatek do masła do ciała ISANA
  •  oczywiście solo
Ze względu na ekstrakt z rumianku, który jest w składzie, postanowiłam go stosować w mieszance z kakao, jednak zapach był jak dla mnie okroooooopny:( Stwierdziłam, że jego rzadkie używanie napewno nie sprawi, że będę blondynką, więc odpuściłam sobie tamtą kombinację:)

Co zrobić gdy oliwka nie podpasuje naszym włosom?

 Oczywiście dobrze jest używać jej również do ciała. Ja robiłam to w następujący sposób:

1. Jako dodatkowy olejek w OCM. Sprawował się dobrze, skóra była miękka i miła w dotyku, jednak zrezygnowałam z niego na rzecz oliwki HIPP, z jeszcze prostszym składem:)
2. W zimę, gdy skóra jest jeszcze bardziej sucha niż zwykle, postanowiłam skorzystać ze schematu mycia głowy metodą OMO czyli odżywka-mycie-odżywka. Idąc pierwszym krokiem metody nakładałam BD na szczególnie problematyczne łydki, a po myciu nadal było czuć delikatną tłustą warstwę, która dzięki wodzie szybciej się wchłaniała, a w trakcie kąpieli dodatkowo chroniła przed wysuszaniem:)

Co jeszczę mogę dodać? 

Myślę, że jest to idealny olejek dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają przygodę z olejowaniem:)


A Wy używacie niebieskiej oliwki Babydream? 
Jak spisuje się u Was?:))




5 komentarzy:

  1. Ja używałam, i jest genialna - ogólnie oliwki dla dzieci są super, bo jak wiadomo, lagodne i delikatne :) Warto się skusić :)

    Obserwuję i zapraszam :)

    www.maruda-ruda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jej nie używam, ale dziś został zrobiony do mego domu zapas płynu do mycia BD - musimy go mieć zawsze na składzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płynu jeszcze nie próbowałam, ale chętnie się skuszę:):)

      Usuń
  3. Uwielbiam ją :) Bardzo przyjemnie się używa do olejowania włosów i twarzy i co najważniejsze cena nie jest wygórowana i jest łatwo dostępna :)

    OdpowiedzUsuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)