wtorek, 3 września 2013

Jak zmarnować olej?

Cześć!

Ostatnio postanowiłam na swoich włosach przetestować sposób na domową maskę, która podobno miała sprawić, by bardzo błyszczały. Jakoże mam duszę małego eksperymentatora i nie straszny mi tłuszcz na włosach, postanowiłam to wypróbować. Mowa o masce z ...

majonezu:))


Jak się do tego zabrałam?

Dziewczyny pisały o nakładaniu majonezu takiego sklepowego, a tylko niektóre sięgały po produkt zrobiony w domu. Nigdy nie robiłam majonezu, ale postanowiłam spróbować zakładając, że w najgorszym wypadku, gdy mój twór nie będzie przypominał tego co powinien o jego działanie i tak będzie dobre:)

Niestety nie zrobiłam zdjęcia tego co mi wyszło, ale mogę Was zapewnić, że w żaden sposób nie przypominało mi to w żaden sposób majonezu:D

Skorzystałam z przepisu zmieszania żółtka z 4 łyżkami oleju. Jednak zamiast zwykłego rzepakowego (przestraszyłam się perspektywy zmywania go...) użyłam olejku GP z czerwoną papryką (3 łyżki) oraz oleju sezamowego (1 łyżka) .

Zużywam olejek GP, ponieważ po ostatnim nałożeniu go na skalp wypadło mi więcej włosów niż zwykle, więc postanowiłam go odstawić i sprawdzić jak działa na długość.

Mieszanka wyszła niesamowicie mało wydajna. Starczyła zaledwie na pokrycie jakiś 15 cm moich włosów od końcówek. Trzymałam ją na włosach około godziny.


Jakie były efekty mojego eksperymentu?


Włosy są baardzo błyszczące i końcówki wyglądają na niesamowicie zdrowe:))
Niestety na zdjęciu nie chciały się ułożyć. Do 'prostowania' ich używam tej  mgiełki, która moczy je, przez co są podatne na układanie, a jednocześnie nawilżają je i dodatkowo nadają błysku!:) 

Trzymajcie się! 


5 komentarzy:

  1. Jak dla mnie Twoje włosy wyglądają bardzo zdrowo i pięknie lśnią.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz piękne włosy :)
    może obserwujemy:)?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przylazłam ponarzekać ;) Ciągle bloglovin nie może znaleźć bloga a blogger pisze coś że z braku kanału rss czas publikacji notek nie będzie uwzględniany. W efekcie Twoje wpisy nie pokazują się na liście nowych :( A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy zdecydowałabym się nakładać majonez na włosy... :P To już chyba jakiś wyższy poziom. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki sklepowy to chyba tak, ale ten który zrobiłam ja z samego żółtka i oleju to dla moich nic nowego:D

      Usuń

Uważam, że dżentelmeni nie rozmawiają o oczywistościach, dlatego nie muszę pisać o szanowaniu zdania każdej osoby. Kochajmy się i nie spamujmy:)